Bosy, przerażony, brudny. Saif al-Islam po schwytaniu

TVN24

Aktualizacja:
Libyan Youth MovmentSaif wydaje się być zrezygnowany

Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża poprosił libijskie władze o dostęp do zatrzymanego w sobotę Saifa al-Islama Kaddafiego. Z ujawnionych przez Libijczyków zdjęć wynika, że prawa ręka Muammara Kaddafiego i zarazem jego syn może potrzebować pomocy.

W niczym nie przypomina siebie sprzed kilku miesięcy (Libyan Youth Movment)
 

Przestraszony, bosy, z twarzą w piasku, skuty kajdankami i siedzący wśród wymachujących bronią bojowników nowych władz. Tak wyglądał Saif al-Islam tuż po tym jak został złapany. Saif został ujęty w sobotę na południu Libii w okolicy miasta Aubari. Zatrzymali go bojownicy pochodzący z miasta Zintan, którzy walczyli z reżimem niemal od początku wojny domowej.

W oczach widać świadomość tego, co go czeka (Fot. Libyan Youth Movement)
 

Ostatni akt

Wraz z synem Kaddafiego ujęto trzech innych ludzi, najprawdopodobniej ochroniarzy. Nie było informacji o walce. Na udostępnionych zdjęciach widać, że do zatrzymania doszło jeszcze przed świtem. Saif został skuty kajdankami i wsadzony na przednie siedzenie półciężarówki, jednej z setek, które są podstawowym środkiem transportu byłych opozycjonistów.

Twarz pojmanego syna Kaddafiego jest cała w piasku. Najprawdopodobniej został powalony na ziemię w momencie zatrzymania i zakuwania w kajdanki. Na zbliżeniach widać w oczach niegdyś jednego z najpotężniejszych ludzi w Libii strach i zagubienie. Na późniejszych zdjęciach, gdy Saif jest już w niezidentyfikowanym budynku, wyraz jego twarzy i postawa wykazują raczej rezygnację.

Syn Kaddafiego ma bandaże na palcach jednej dłoni. Rany miał odnieść miesiąc wcześniej, gdy samoloty NATO zaatakowały kolumnę samochodów, którymi uciekał z Bani Walid, jednej z ostatniej twierdz lojalistów reżimu.

Czarna przyszłość

Saif jest obecnie przetrzymywany gdzieś w mieście Zintan. Został tam przewieziony z południa Libii samolotem. Tłum wściekłych mieszkańców miasta atakował maszynę po wylądowaniu na lotnisku, Saif został jednak obroniony przed linczem przez bojówki.

Libijskie władze zapowiedziały, że chcą osądzić syna Kaddafiego, niegdyś typowanego na następcę ojca, w kraju. Alternatywą byłoby wydanie Saifa Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze, który poszukuje go listem gończym za zbrodnie przeciw ludzkości.

Czerwony Krzyż prosi

O dostęp do zatrzymanego poprosił Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża. Dyrektor generalny MKCK, Yves Daccord, oznajmił dziennikarzom, że Saif "jest osobą, która musi być chroniona". - Złożyliśmy wniosek i sądzimy, że będziemy mieli dostęp do pana Kaddafiego bardzo szybko - powiedział Daccord.

Źródło: EPA, tvn24.pl