"Początek nowej Bośni i Hercegowiny". Opozycja wygrała w największych miastach

TVN24 | Świat

Autor:
tas\mtom
Źródło:
PAP

W niedzielnych wyborach lokalnych w Bośni i Hercegowinie opozycja zwyciężyła w największych miastach, w tym w Sarajewie i Banja Luce. W pozostałej części kraju dominowały partie nacjonalistyczne, reprezentujące społeczności stanowiące w danym regionie większość.

Wybory miały charakter lokalny, jednak powszechnie uważa się, że mogą utorować drogę nowemu przywództwu w kraju, który od zakończenia niszczycielskiej wojny z lat 1992-95 jest podzielony między trzy główne grupy etniczne: Serbów, Chorwatów i Bośniaków.

Oglądaj TVN24 w internecie>>>

W stolicy kraju, Sarajewie, Partia Akcji Demokratycznej (SDA), główna formacja reprezentująca Bośniaków, została pokonana w trzech okręgach z czterech przez - jak podała agencja AFP - "pstrokatą koalicję" zwaną Kwartetem, złożoną z partii lewicowych i prawicowych.

- To początek nowej Bośni i Hercegowiny, tej, w której chcę żyć i w której chce żyć większość mieszkańców kraju - skomentował Srdjan Mandić, zwycięzca z centralnej dzielnicy Sarajewa i kandydat wieloetnicznego ugrupowania Nasza Partia.

Ponad 83 procent z 413 tysięcy mieszkańców Sarajewa to Bośniacy.

Według analityka i reżysera Dino Mustaficia mieszkańcy Sarajewa "bronili swoimi głosami wartości wieloetnicznego życia w Sarajewie". Wynik ten "być może zwiastuje nową dekadę polityczną w Bośni" - uważa Mustafić.

Zwycięstwo kandydata opozycji

W Banja Luce, stolicy Republiki Serbskiej, szef rządzącej w tej autonomicznej części BiH partii Serbów bośniackich SNSD Milorad Dodik został pokonany przez młodego, 27-letniego kandydata opozycji, Draszko Stanivukovicia.

- Po 22 latach to zwycięstwo człowieka i człowieczeństwa w Banja Luce - zadeklarował przeciwnik Dodika. - To przesłanie wykraczające poza Banja Lukę, przesłanie dla naszych współobywateli zmuszonych do opuszczenia tego miasta i tego kraju przez złą politykę - dodał Stanivukovic.

Prawie 90 procent ze 185 tys. mieszkańców Banja Luki to prawosławni Serbowie.

SDA ogłosiła, że zachowała 30 stanowisk merów miast na 144, a SNSD (Związek Niezależnych Socjaldemokratów) - 40. Natomiast główna partia chorwacka HDZ (Chorwacka Wspólnota Demokratyczna) dominuje w dalszym ciągu w miejscowościach z przewagą Chorwatów.

Wybory w cieniu pandemii

Wybory parlamentarne odbywały się w sytuacji rosnącej liczby przypadków koronawirusa. Prawie jedną trzecią wszystkich infekcji zarejestrowano tylko w tym miesiącu. Do tej pory w 3,5-milionowym kraju odnotowano blisko 72 tys. przypadków koronawirusa i prawie 1900 zgonów, a wskaźnik śmiertelności nadal rośnie.

Pandemia spotęgowała wiele problemów Bośni i Hercegowiny, w tym skrajny niedobór lekarzy i pielęgniarek oraz szerzącą się korupcję społeczną. Wobec wielu wysokich urzędników państwowych o różnym pochodzeniu etnicznym trwają śledztwa w związku z podejrzeniem nadużyć przy zakupie bardzo potrzebnego sprzętu medycznego.

BiH powstała na mocy układu z Dayton z 1995 r. Kraj podzielony jest na dwie autonomiczne części: serbską (Republika Serbska) oraz chorwacko-bośniacką (Federacja BiH), które mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi. Połowę mieszkańców stanowią Bośniacy (muzułmanie), jedną trzecią Serbowie (prawosławni), a Chorwaci (katolicy) to ok. 15 proc. populacji.

Autor:tas\mtom

Źródło: PAP