Świat

Bono przed amerykańskim Senatem. Mówił o Polsce i "hipernacjonalizmie"

Świat

Bono przemawiający w amerykańskim Senacie (materiał "Faktów" TVN)
Bono przemawiający w amerykańskim Senacie (materiał "Faktów" TVN)Fakty TVN
wideo 2/23

Po wtorkowym wystąpieniu Bono - lidera U2 - przed amerykańskim Senatem media skupiły się na jego propozycji, żeby zamiast wojsk przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu wysyłać komików. Tymczasem Bono mówił też o Polsce i Węgrzech. Materiał "Faktów" TVN.

We wtorek irlandzki muzyk Bono, frontman zespołu U2 i działacz społeczny, przemawiał przed jedną z podkomisji Senatu USA. Na Kapitolu muzyk pojawił się, aby m.in. prosić polityków o więcej środków na pomoc uchodźcom.

W swoim przemówieniu wzywał senatorów do zwrócenia uwagi na światowy kryzys uchodźczy, który dotyka Europę oraz na terroryzm, głównie na brutalność tzw. Państwa Islamskiego.

Bono: Polska i Węgry przesuwają się w kierunku hipernacjonalizmu

- Jeśli pomoc humanitarna jest prawidłowo zorganizowana, ze szczególnym naciskiem na zwalczanie ubóstwa i na poprawę sprawowania rządów, może być naszym najlepszym bastionem do walki ze współczesnymi ekstremizmami - powiedział Bono.

- Mówię o egzystencjalnym zagrożeniu dla Europy, którego nie było od lat 40. Widzimy jak Polska i Węgry przesuwają się na prawo, w kierunku pewnego hipernacjonalizmu, hiperlokalizacji, który, jak sądzę, ma być odpowiedzią na globalizację. Mówimy o tym, że Wielka Brytania będzie głosować nad opuszczeniem Unii Europejskiej. To rzeczy nie do pomyślenia. Wy, w Ameryce, powinniście patrzeć na to z niepokojem - podkreślił piosenkarz.

Lider U2 dołączył do dyplomatów i ekspertów od pomocy humanitarnej, którzy rozmawiali w amerykańskim Senacie na temat nowego "Planu Marshalla" dla Bliskiego Wschodu. Miałby on być podobnym do tego, jaki USA wcieliły w życie w Europie po II wojnie światowej.

Bono ma plan pokonania IS. Internauci się śmieją

Bono stał się tematem żartów, po tym, jak podczas tego samego przemówienia zaproponował, żeby do walki przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu wysyłać komików, a nie wojska.

- Gdy uciekasz się do przemocy, używasz ich języka – mówił Bono. – Kiedy śmiejesz się z nich, jak maszerują po ulicach, odbierasz im siłę. Proponuję więc, aby Senat wysłał do walki Amy Schumer, Chrisa Rocka i Sachę Cohena (amerykańscy komicy - red.) - dodał.

Autor: tmw/kk / Źródło: Sky News, Ruters, ENEX, Daily Mail