Białoruskie władze zamykają polską szkołę, dyrektorka w areszcie

TVN24 | Świat

Autor:
tas\mtom
Źródło:
PAP
Polacy na Białorusi oskarżani o sianie nienawiści narodowościowej i gloryfikację hitleryzmu TVN24
wideo 2/6
TVN24Polacy na Białorusi oskarżani o sianie nienawiści narodowościowej i gloryfikację hitleryzmu

Szkoła Polska w Brześciu została zlikwidowana. Decyzję w tej sprawie podjął białoruski sąd gospodarczy. Dyrektorka placówki, Anna Paniszewa, od marca przebywa w areszcie.

Sąd rozpatrzył w poniedziałek wniosek prokuratora Brześcia o likwidację szkoły, złożony w związku z – jak stwierdzono - "poważnym naruszeniem ustawodawstwa, które spowodowało uszczerbek państwowym i społecznym interesom". Białoruska sekcja Radia Swoboda przekazała, że proces likwidacji szkoły ma się zakończyć 19 lipca tego roku. Rozgłośnia przypomniała, że Szkoła Polska (pełna nazwa Harcerska Szkoła Społeczna im. Romualda Traugutta) nie jest instytucją publiczną, a organizacją społeczną.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

10 marca prokuratura w Brześciu wszczęła sprawę karną wobec tamtejszej działaczki polskiej i dyrektorki szkoły Anny Paniszewej. Sprawa dotyczy rzekomej "rehabilitacji nazizmu" oraz "wzniecania waśni narodowej i religijnej". Zatrzymano ją oraz 43-letniego współzałożyciela szkoły.

Wszczęcie postępowania biuro prasowe prokuratury obwodu brzeskiego ogłosiło w związku - jak podano - z wydarzeniem, zorganizowanym w pomieszczeniu wynajętym przez Forum Polskich Inicjatyw Lokalnych i Szkołę Polską. Według prokuratury 28 lutego zorganizowano tam "nielegalną imprezę masową" z udziałem osób niepełnoletnich i młodzieży. Mińsk twierdzi, że doszło tam do wychwalania Romualda Rajsa "Burego", odpowiedzialnego za rajdy na białoruskie wioski na Podlasiu w 1946 roku i śmierć cywili, w tym kobiet i dzieci. Organizatorzy i polska strona kategorycznie zaprzeczają. Tego dnia zorganizowano uroczystości z okazji Dnia Żołnierzy Wyklętych.

W marcu Białoruś wydaliła polskiego konsula z Brześcia za to, że wziął udział w tej uroczystości. W efekcie dyplomatycznej wymiany ciosów z Białorusi wydalono trzech polskich dyplomatów, a z Polski - trzech białoruskich.

"Podżeganie do nienawiści"

Radio Swoboda przypomniała, że pod koniec marca wobec szefowej niezależnego Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys, a także innych działaczy ZPB wszczęto sprawę karną za "podżeganie do nienawiści na tle religijnym i narodowościowym".

"Prokuratura Generalna wszczęła postępowanie karne wobec przewodniczącej tzw. niezarejestrowanego Związku Polaków i innych osób na podstawie art. 130 ust. 3 Kodeksu karnego Republiki Białoruś (celowe działania mające na celu podżeganie do nienawiści narodowej i religijnej oraz siania niezgody na gruncie przynależności narodowej, religijnej, językowej, a także rehabilitacji nazizmu dokonane przez grupę osób)" - podano w komunikacie prokuratury. 

"Powodem była rzekoma nielegalna impreza masowa upamiętniająca Żołnierzy Wyklętych" - podało Radio Swoboda.

Autor:tas\mtom

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: president.gov.by