Przyszli przed siedzibę KGB, trafili pod klucz

TVN24 | Świat

Autor:
mart\mtom
Źródło:
PAP

We wtorek po południu przed siedzibą białoruskiego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego w Mińsku zatrzymano ponad 50 osób. O sprawie poinformowali obrońcy praw człowieka z niezależnego centrum Wiasna.

Według aktywistów zatrzymano ponad 50 osób, które przyszły przed siedzibę KGB w Mińsku, aby złożyć wnioski o zmianę środka zapobiegawczego dla przebywającego w areszcie byłego uczestnika wyborów prezydenckich Wiktara Babaryki. Wcześniej koordynatorka sztabu wyborczego Babaryki Maryja Kalesnikawa zapowiedziała, że we wtorek uda się do siedziby KGB z wnioskiem o zmianę środka zapobiegawczego dla byłego szefa Biełhazprambanku i poprosiła obywateli, by uczynili to samo. Kalesnikawa złożyła stosowne dokumenty.

Zatrzymanie kilkunastu dziennikarzy

Niedługo potem zatrzymano trzynastu dziennikarzy, którzy zamierzali relacjonować składanie dokumentów online. Byli to m.in. reporterzy agencji BiełaPAN, Reuters i TASS, portalu TUT.by oraz telewizji Biełsat. Następnie – jak podaje Wiasna – zatrzymano osoby stojące w kolejce do siedziby KGB. Milicja miała uprzedzać, że zgromadzenie jest nielegalne.

Dziennikarze zostali wypuszczeni po kontroli dokumentów, która odbyła się na posterunku milicji. Według Wiasny wypuszczono także niemal wszystkie pozostałe osoby. Sporządzono dwa protokoły.

Babaryka w areszcie

Wiktor Babaryka, który starał się o prawo startu w wyborach prezydenckich i nie został zarejestrowany przebywa w areszcie KGB w związku z zarzutami machinacji finansowych na dużą skalę.

Wybory prezydenckie na Białorusi odbędą się 9 sierpnia.

Autor:mart\mtom

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/TATYANA ZENKOVICH

Tagi:
Raporty: