Świat

Barroso: byłbym zadowolony, gdyby Rosja pokazała, że zasługuje na dobre miejsce przy stole

Świat

[object Object]
Jose Manuel Barroso - przewodniczący Komisji Europejskiejtvn24
wideo 2/24

- To, że udział Rosji w tym formacie (G8) został zawieszony to bardzo silny przekaz, mówiący o tym, że mając na uwadze zachowanie Rosji, najbardziej rozwinięte kraje na świecie nie postrzegają jej jako prawowitego członka w tym demokratycznym klubie - powiedział w rozmowie z TVN24 Jose Mauel Barroso, szef Komisji Europejskiej. Wcześniej przed rozpoczęciem szczytu G7 w Brukseli gratulował Polsce 25 lat wolności.

- Oczywiście, bylibyśmy zadowoleni - ja w każdym razie na pewno byłbym - gdyby jutro czy pojutrze Rosja pokazała nam, że zasługuje na dobre miejsce przy stole podczas naszych spotkań - mówił w rozmowie z TVN24 tuż przed rozpoczęciem szczytu G7, którego gospodarzem po raz pierwszy jest Bruksela.

G7 o Ukrainie

Barroso podkreślił, że rozpoczynający się w środę wieczorem dwudniowy szczyt G7 zajmie się trudną sytuacją na Ukrainie. Wyraził nadzieję, że ten szczyt przyczyni się do promocji demokracji i wolności, wartości jakie podzielają członkowie G7, i wzmocnienia opartego na zasadach międzynarodowego porządku.

Dodał, że spodziewa się po szczycie poparcia dwutorowej polityki wobec kryzysu ukraińskiego polegającej z jednej strony na wsparciu gospodarczym dla Ukrainy, a z drugiej na utrzymaniu wiarygodnej presji na Rosję, by powstrzymać ją od dalszego ingerowania w ukraińskie sprawy wewnętrzne i wspierania sił separatystycznych.

Barroso chciał, ale nie mógł być w Warszawie

Szef Komisji Europejskiej rozpoczął środowe przygotowania do szczytu od oświadczenia na konferencji prasowej, które rozpoczął od gratulacji wystosowanych pod adresem Polski z okazji 25. rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 roku.

- Proszę pozwolić rozpocząć mi moje oświadczenie na tej konferencji od przesłania z Brukseli moich ciepłych gratulacji Polakom z okazji 25. rocznicy pierwszych pluralistycznych wyborów - powiedział Barroso.

Przewodniczący KE wyjaśnił, że choć był zaproszony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego, to nie mógł wziąć udziału w polskich obchodach właśnie ze względu na szczyt siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata.

"Gdy ludzie mają wybór, zawsze wybierają wolność"

- Widzimy, że gdy ludzie mają wolny wybór, zawsze wybierają demokrację i wolność i literę prawa. Polskie wybory 25 lat temu przyspieszyły demokratyczną transformację we wszystkich krajach Europy Środkowo-Wschodniej i utorowały drogę dla integracji tych krajów z naszym europejskim projektem - mówił Barroso.

- Jednak niektóre ostatnie i naprawdę dramatyczne wydarzenia pokazały, że ta transformacja nie jest jeszcze ukończona, i że wielu na naszych wschodnich granicach wciąż zmaga się, by móc dokonywać wolnych wyborów jako suwerenne państwa - dodał. Jak zauważył, ideały leżące u podstaw europejskiej integracji są bardziej aktualne niż kiedykolwiek.

Autor: adso\mtom / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości