Planował zamach podczas koncertu Taylor Swift. Skazany na 15 lat więzienia

Taylor Swift podczas koncertu w Mediolanie (2024)
Planowali ataki podczas koncertów Taylor Swift. Austriackie służby aresztowały dwie osoby
Źródło wideo: Angelika Maj/Fakty o Świecie TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/MATTEO BAZZI
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Austriacki sąd skazał na 15 lat więzienia 21-letniego mężczyznę, który przyznał się do planowania udaremnionego ataku na koncert Taylor Swift w Wiedniu w 2024 roku. Beran A., którego nazwisko nie zostało ujawnione zgodnie z austriackimi przepisami o ochronie prywatności, został aresztowany 7 sierpnia 2024 roku, dzień przed pierwszym z trzech planowanych koncertów amerykańskiej gwiazdy popu w stolicy Austrii.

21-letni Beran A. jest Austriakiem pochodzenia północnomacedońskiego, który złożył przysięgę wierności tak zwanemu Państwu Islamskiemu (IS) - sunnickiej organizacji terrorystycznej.

Został skazany na 15 lat więzienia za kilka przestępstw związanych z terroryzmem i udział w organizacji terrorystycznej - przekazała AP.

Plany Berana A. udaremniono, ale władze austriackie odwołały wówczas wszystkie trzy koncerty Swift w Wiedniu. Piosenkarka podziękowała za to na platformach społecznościowych, pisząc, że dzięki tej decyzji "opłakiwaliśmy koncerty, a nie ludzkie życie".

Taylor Swift podczas koncertu w Mediolanie (2024)
Taylor Swift podczas koncertu w Mediolanie (2024)
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/MATTEO BAZZI

Beran A., wchodząc na salę rozpraw, zasłonił twarz segregatorem. - Chciałbym tylko powiedzieć, że jest mi przykro - wspomniał w oświadczeniu końcowym, zanim ława przysięgłych udała się na naradę.

Udaremniony zamach w Austrii

Prokuratura ustaliła, że mężczyzna otrzymał od IS instrukcje wykonania bomby, a także próbował nielegalnie kupić broń na potrzeby zamachu.

Wiedeń otrzymał informacje o zagrożeniu podczas koncertu Swift od amerykańskiego wywiadu. Austriackie prawo nie zezwala na monitorowanie komunikatorów internetowych, których używali podejrzani.

CIA nie ujawniła, w jaki sposób dowiedziała się o planowanym ataku, jednak ówczesny wiceszef agencji David Cohen ocenił, że zamach, do którego miało dojść na koncercie, obliczony był na "zabicie ogromnej liczby osób, (...) wśród których byłoby z pewnością wielu Amerykanów".

Przed stadionem, jak oczekiwano, powinno znajdować się około 30 tysięcy fanów, 65 tysięcy znajdowałoby się w środku. Plany ataku w Austrii przypominały atak samobójczy na koncert Ariany Grande w Manchesterze w Anglii w 2017 roku, kiedy ładunek wybuchowy został odpalony tuż po koncercie. Zginęły 22 osoby, a ponad 100 doznało obrażeń.

Według oskarżycieli Beran A. wraz inną osobą zamierzał jeszcze przed koncertami Swift, w marcu 2024 roku, przeprowadzić po jednym zamachu na Bliskim Wschodzie - w Dubaju i Mekce. Choć obaj pojechali do tych miast, to tylko ich trzeci wspólnik przystąpił do zamachu i obecnie przebywa w areszcie w Arabii Saudyjskiej.

OGLĄDAJ: "Jest symbolem zmiany, do której on nie ma wstępu"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: