Kolejne państwa uderzają w Rosję 

Świat


Władze Islandii w geście solidarności z Wielką Brytanią postanowiły zawiesić kontakty z Rosją na wysokim szczeblu. Do masowej akcji wydalania rosyjskich dyplomatów po otruciu Siergieja Skripala przyłączyła się też Australia.

Minister spraw zagranicznych Islandii Gudlaugur Thór Thórdarson powiedział, że dwustronne kontakty na wysokim szczeblu zostają zawieszone w geście solidarności z Wielką Brytanią i innymi krajami, które zdecydowały się zareagować na atak na Siergieja Skripala.

Australia wyrzuca dwóch dyplomatów

Australijski premier Malcolm Turnbull oznajmił natomiast, że "dwóch rosyjskich dyplomatów, zidentyfikowanych jako niezgłoszeni oficerowie wywiadu, zostanie wydalonych przez rząd australijski za działania niezgodne z ich statusem, zgodnie z konwencjami wiedeńskimi".

W poniedziałek o wydaleniu rosyjskich dyplomatów poinformowało szesnaście krajów Unii Europejskiej. W sumie państwa UE opuścić ma 33 Rosjan.

Decyzję o wyrzuceniu pracowników rosyjskiej dyplomacji podjęły także: Stany Zjednoczone, Kanada, Ukraina, Norwegia, Albania i Macedonia.

Państwa Unii, Norwegia, Ukraina, Macedonia i Albania nakazały wyjazd rosyjskim dyplomatomtvn24.pl

Ankara nie będzie wyrzucać

Wydalenia rosyjskich dyplomatów nie planuje Turcja. Rzecznik tureckiego MSZ zadeklarował w poniedziałek, że potępia atak na Skripala i jego córkę, jednak dodał, iż Turcja nie będzie podejmować takich działań. Nie wymieniając Rosji, Hami Aksoy powiedział, że Turcja uważa użycie broni chemicznej za zbrodnię przeciwko ludzkości. Dodał, że sprawcy zamachu na brytyjskiej ziemi powinni zostać schwytani i postawieni przed wymiarem sprawiedliwości. Wicepremier Bekir Bozdag zapewnił z kolei, że Turcja utrzymuje "pozytywne" stosunki z Rosją i nie podejmie żadnych działań przeciwko Moskwie.

Atak bronią chemiczną

Siergiej Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w Salisbury. Jeden z policjantów biorących udział w późniejszej akcji również trafił do szpitala w ciężkim stanie. W toku śledztwa ustalono, że do próby otrucia Skripala i jego córki wykorzystano wynalezioną i produkowaną w ZSRR/Rosji broń chemiczną o nazwie nowiczok. Według brytyjskiej premier Theresy May, to Rosjanie stoją za próbą otrucia Skripala oraz jego córki. Skripal był oficerem rosyjskiego wywiadu, który zdradził i współpracował z Brytyjczykami. Został zdemaskowany i trafił do więzienia. Później wymieniono go jednak na rosyjskich szpiegów pojmanych w USA i od wielu lat żył w Wielkiej Brytanii. Rosjanie stanowczo zaprzeczają, aby mieli jakikolwiek związek z próbą otrucia szpiega.

Autor: mk//kg / Źródło: PAP, tvn24.pl