Jak przekazało wojsko, zabity bojownik był bezpośrednio powiązany z terrorystą z dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS), odpowiedzialnym za zasadzkę, w której w grudniu zginęło w Syrii dwóch amerykańskich żołnierzy i tłumacz.
"Bilal Hasan al-Dżasim był doświadczonym przywódcą terrorystów, który planował ataki i był bezpośrednio powiązany z napastnikiem z IS (Państwa Islamskiego - red.), który zabił i ranił amerykański i syryjski personel w minionym miesiącu w Palmyrze w Syrii" - czytamy.
Zasadzka na Amerykanów, zapowiedź odwetu
13 grudnia 2025 roku w ataku, za który według administracji USA odpowiada Państwo Islamskie, zginęło trzech Amerykanów - dwóch żołnierzy i tłumacz - a kolejnych trzech żołnierzy zostało rannych. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział wówczas odwet wobec IS i stwierdził, że atak terrorystów skierowany był zarówno przeciwko USA, jak i przeciwko władzom Syrii.
W odpowiedzi na atak Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA, odpowiadające między innymi za Bliski Wschód, przeprowadziło naloty na dużą skalę w Syrii.
Siły amerykańskie i sojusznicze uderzyły w ponad sto obiektów Państwa Islamskiego. Dodatkowo w minionym roku w Syrii schwytano ponad 300 osób współpracujących z IS i zabito ponad 20 osób, które - jak napisano - były terrorystami stanowiącymi zagrożenie dla USA i bezpieczeństwa w regionie.
Autorka/Autor: mjz/kab
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/AHMAD FALLAHA
Temat: Państwo Islamskie