Świat

Amerykanie przedobrzyli z nowymi katapultami na prąd

Świat

Nowy atomowy gigant US Navy gotowy
Newport NewsNowy lotniskowiec z problemami

Podczas testów najnowszej elektromagnetycznej katapulty dla lotniskowców US Navy na jaw wyszedł pewien problem. Okazało się, że wystrzeliwuje ona samoloty w powietrze ze zbyt dużą siłą i może je uszkodzić. Wywołało to falę reakcji w internecie i pokazało ciekawe różnice w relacjonowaniu tego rodzaju doniesień. Według Rosjan to poważna sprawa, według Amerykanów nie jest tak źle.

Aferę wywołały doniesienia amerykańskiej agencji Bloomberg, która jako pierwsza poinformowała o problemach z nowymi katapultami elektromagnetycznymi (EMALS). Za nią powtórzyło to szereg portali informacyjnych, w tym rosyjski Sputnik. Przekaz nieco się zmienił wraz z "podróżą" wiadomości na wschód.

Zmodyfikowana forma

Oryginalny tekst Bloomberga był alarmistyczny, ale koncentrował się na problemach z utrzymaniem w ryzach kosztów nowego lotniskowca USS Gerald R. Ford. Wojsko i koncern Huntington Ingalls muszą zmieścić się w sumie 12,6 miliarda dolarów. Okręt ma zostać przekazany do służby za rok.

Wojsko i eksperci przyznawali w tekście Amerykanów, że problem z katapultą jest znaczący, ale rozwiązanie go jest możliwe przy pomocy odpowiedniego przeprogramowania systemów ją obsługujących. Prace przy EMALS mają iść zgodnie z planem i poprawki nie spowodują opóźnień w budowie całego okrętu.

Tekst na stronie Sputnika jest przepisany niemal słowo w słowo, ale ze zmienionym szykiem i inaczej rozłożonymi akcentami. W rosyjskiej wersji cały początek artykułu jest o tym, jak problem jest poważny i jak uniemożliwi korzystanie z lotniskowca. Fragment o tym, że usunięcie problemu będzie polegać na zmianie oprogramowania umieszczono pod koniec i pominięto różne twierdzenia wojskowych o tym, że nie spowoduje to opóźnień.

Pierwszy samolot wystrzelony w powietrze przez prąd
Pierwszy samolot wystrzelony w powietrze przez prądUS Navy

Źle, czy nie tak źle?

Co najciekawsze, zarówno Bloomberg, jak i Sputnik piszą, że problemy "uniemożliwiają start samolotów z nowych lotniskowców". Szkopuł w tym, że zgodnie z planem samoloty zawitają na pokład USS Gerald R. Ford dopiero w 2017 roku. Poprawki w systemie EMALS mają być gotowe na początku 2016 roku, przed rozpoczęciem pierwszych prób katapult na okręcie. Trudno więc powiedzieć, że problemy "uniemożliwiają starty".

Sytuacją są zaskoczeni wojskowi, którzy szerzej odnieśli się do niej w rozmowie ze specjalistycznym portalem The Navy Times. - Zdajemy sobie sprawę z problemu, uznaliśmy go za małe ryzyko techniczne i wdrożyliśmy program zaradczy - twierdzi Victor Chen, rzecznik Naval Air Warfare Center Aircraft Division. Złe działanie katapulty miało zostać wykryte podczas jej prób na ziemi pomiędzy 2010 a 2014 rokiem. Ponieważ rozwiązanie problemu nie wymaga zmian w konstrukcji samego urządzenia, postanowiono je instalować na lotniskowcu i czekać na poprawkę oprogramowania.

Problem ma też nie być "poważny". EMALS to pierwsza na świecie katapulta elektromagnetyczna, wykorzystująca do wyrzucenia w powietrze samolotu energię elektryczną, a nie gorącą parę. Takie rozwiązanie pozwala znacznie uprościć konstrukcję całego urządzenia i przyśpieszyć jego działanie. Problem w tym, że przesadzono z siłą, jaką katapulta wkłada w rozpędzanie samolotu. W przypadku części maszyn wykryto zbyt duże naprężenia mogące prowadzić do uszkodzeń.

Kosztowne kolosy

Pominąwszy lekkie koloryzowanie i różnice w konstrukcji informacji na ten sam temat, prawdą jest, że Amerykanie mają szereg problemów przy budowie USS Gerald R. Ford. Katapulty nie są najpoważniejszym. Znacznie gorzej jest z systemem lin, które zatrzymuje lądujące samoloty.Według raportów z 2014 roku, jest on bardzo zawodny. Awarie występowały co około 20 symulowanych lądowań, a powinny 250 razy rzadziej. W efekcie konieczne jest przeprojektowanie systemu, co skończy się co najmniej dwoma latami opóźnienia. Prawdopodobnie w miejsce nowego systemu będzie musiał być zainstalowany starszy, obecnie stosowany na lotniskowcach typu Nimitz.

Podczas prac nad nowymi okrętami natknięto się też na szereg innych problemów. Ogólnie program budowy USS Gerald R. Ford jest opóźniony o około rok. Najnowsze szacunki mówią o przekroczeniu budżetu o cztery miliardy dolarów. Nie ma jednak zagrożenia, że okręt nie zostanie ukończony. Trwają już pierwsze prace nad drugim, USS John F. Kennedy. Za trzy lata ma zostać rozpoczęta budowa trzeciego, USS Enterprise.

Jednostki typu Gerald R. Ford będą największymi okrętami wojennymi w historii, nieco większymi od obecnych rekordzistów, lotniskowców typu Nimitz. Ze względu na olbrzymie koszty związane z budową i eksploatacją takich jednostek, żadne inne państwo nie porywa się na podobne przedsięwzięcie.

Autor: mk\mtom\kwoj / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: US Navy

Pozostałe wiadomości