Kolejny rok "koszmarnej rzeźni" w Ukrainie. Ambasador USA o wojnie "bez sensu"

Thomas Rose
Ambasador USA o wojnie w Ukrainie: to koszmarna rzeźnia
Źródło: TVN24
Ta wojna musi się skończyć. Takie rzeczy z czasem są tylko gorsze - powiedział dziennikarzom ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose w dniu czwartej rocznicy agresji Rosji na Ukrainę. - Pokój nadejdzie tylko wtedy, gdy Władimir Putin dostrzeże więcej korzyści w zakończeniu wojny niż w jej kontynuacji - wskazała z kolei w rozmowie Michałem Sznajderem z TVN24 była ambasador USA w Danii Carly Sands.

O rozpoczętej cztery lata temu rosyjskiej napaści na Ukrainę ambasador USA w RP Tom Rose mówił we wtorek przed swoim wystąpieniem na forum "Nations First" w Warszawie.

- Przez ostatnie cztery lata wydaliśmy prawie 250 miliardów dolarów, pomagając bronić Ukrainę przed rosyjską inwazją. Ta wojna musi się skończyć. Takie rzeczy z czasem są tylko gorsze - powiedział. - To koszmarna rzeźnia. Miliony istnień ludzkich są zniszczone i to bez sensu. To nikomu w niczym nie pomaga. To tragedia wszystkich - podkreślił ambasador w rozmowie z dziennikarzami. 

Jak dodał, "ta wojna musi się skończyć" i prezydent USA Donald Trump "jest zdecydowany to osiągnąć".

Konferencję, w której udział bierze amerykański dyplomata, organizują trzy konserwatywne ośrodki: Warsaw Enterprise Institute, New Direction - Fundacja na rzecz Reform Europejskich oraz think tank Heritage Foundation. Tematem rozmów jest m.in. współpraca i wyzwania w relacjach transatlantyckich.

Thomas Rose w rozmowie z dziennikarzami
Thomas Rose w rozmowie z dziennikarzami
Źródło: TVN24

"Rosja nie wykazuje żadnego zainteresowania"

Z innymi uczestnikami forum rozmawiał też dziennikarz TVN24 Michał Sznajder. - To właściwie już 12. rocznica napaści Rosji na Ukrainę [w 2014 r. Rosja dokonała aneksji Krymu - przyp. red.]. Zdecydowanie trwa to już zbyt długo - zauważył Matthew Boyse z Hudson Institute.

- Rosja nie wykazuje żadnego zainteresowania, jeżeli chodzi o wycofanie się z Ukrainy. W tym momencie oni nie chcą zakończenia tej wojny - dodał i podkreślił, że Moskwa powoduje w Ukrainie "niewyobrażalne szkody". 

"To właściwie już dwunasta rocznica napaści Rosji na Ukrainę"
Źródło: TVN24

W lutym 2014 roku rosyjscy żołnierze bez dystynkcji, określani później mianem "zielonych ludzików", zajęli budynki parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu. W marcu tego samego roku Moskwa oficjalnie ogłosiła aneksję Krymu. Jednocześnie na wschodzie Ukrainy prorosyjscy separatyści przy wsparciu Kremla doprowadzili do wybuchu zamieszek i ogłosili powstanie Donieckiej oraz Ługańskiej Republiki Ludowej. Od tamtej pory w tym regionie trwała wojna pozycyjna. 

Zdaniem Carly Sands z America First Policy Institute i byłej ambasador USA w Danii "pokój nadejdzie tylko wtedy, gdy Władimir Putin dostrzeże więcej korzyści w zakończeniu wojny niż w jej kontynuacji". - Nie wiem, czy aktualnie nakłada się na niego wystarczająco dużo presji, ale gdyby Chiny przestały dzisiaj wspierać Rosję, wojna by się zakończyła - powiedziała. 

Cztery lata wojny w Ukrainie

We wtorek mijają cztery lata od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie. 24 lutego 2022 roku nad ranem rosyjskie rakiety balistyczne i manewrujące uderzyły w śpiące ukraińskie miasta. Siły Kremla przypuściły ofensywę lądową z terytorium anektowanego Krymu, sojuszniczej Białorusi, a także okupowanych obwodów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy. 

Zgodnie z szacunkami ONZ od początku agresji zbrojnej w Ukrainie zginęło co najmniej 15 tysięcy cywilów, a ponad 41 tysięcy zostało rannych. Liczby te mogą być jednak znacznie wyższe, trudno jest bowiem policzyć ofiary wśród cywilów w rejonach, gdzie trwają intensywne walki. Według danych ukraińskiego rządu od lutego 2022 roku zginęło 685 ukraińskich dzieci, a 2369 zostało rannych. 

Wojna to także zniszczenia. Celem ataków wojsk Putina są obiekty infrastruktury krytycznej, w tym elektrociepłownie czy kolej. Rosyjskie rakiety i drony spadają również na ukraińskie domy, budynki mieszkalne, szpitale, szkoły oraz przedszkola. 

OGLĄDAJ: "Dzień dobry, przepraszam, że budzę, ale wybuchła wojna"
pc

"Dzień dobry, przepraszam, że budzę, ale wybuchła wojna"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: