Alergie po szczepionce na A/H1N1

Świat

Aktualizacja:

W Kanadzie po zaszczepieniu pacjentów szczepionką przeciwko wirusowi A/H1N1 zanotowano "nietypową liczbę poważnych reakcji alergicznych", poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia.

Rzecznik WHO Thomas Abraham powiedział, że władze kanadyjskie wycofały partię szczepionek koncernu farmaceutycznego GlaxoSmithKline (produkuje szczepionkę Pandemrix) i prowadzą niezbędne badania, by ustalić przyczyny uczuleń.

Kanadyjczycy ani WHO nie podali skutków ani liczby przypadków wywołanych alergii, ale Abraham uspokaja, że na obecnym etapie WHO nie zaleca zachowywania szczególnej uwagi wobec tych szczepionek i nie zmienia dotyczącej jej zaleceń.

- Najpierw musimy zrozumieć, co się stało w Kanadzie - oznajmił.

Więcej szczepionek niż Kanadyjczyków

Akcja szczepień w Kanadzie trwa od końca października. Władze federalne zamówiły 50,4 mln dawek szczepionki (Kanadyjczyków jest ponad 33 mln) i 1,8 mln dawek w specjalnej wersji bez środka przyspieszającego działanie (m.in. dla ciężarnych kobiet).

Zastrzyk dla każdego jest dostępny w wyznaczonych miejscach szczepień, a pełna informacja o tych punktach jest m.in. w internecie.

Na początku zachęcano do szczepień przede wszystkim osoby z grup wysokiego ryzyka, jak ciężarne kobiety, małe dzieci, osoby mieszkające w oddalonych od dużych ośrodków miejscowościach oraz dorosłych z problemami zdrowotnymi.

Ostatecznie o tym, do kogo najpierw trafi szczepionka, mają decydować władze poszczególnych prowincji (jest ich dziesięć) i terytoriów (trzech).

Źródło: PAP