W sobotę rządy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii we wspólnym oświadczeniu powiadomiły, że według ich ustaleń Aleksiej Nawalny zmarł w więzieniu na skutek otrucia. Jak podało w komunikacie brytyjskie MSZ, badania laboratoryjne wykazały, że w próbkach pobranych z ciała rosyjskiego opozycjonisty znaleziono epibatydynę – toksyczną substancję występującą w skórze żab żyjących w Ameryce Południowej.
"Rosyjski reżim posiadał tę konkretną substancję chemiczną"
Szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper w wywiadzie udzielonym w niedzielę telewizji SkyNews mówiła o tej sprawie. - Wiemy, że rosyjski reżim posiadał tę konkretną substancję chemiczną. Nie jest to oczywiście substancja występująca naturalnie w Rosji – zauważyła.
- Tylko rosyjski reżim miał motyw, środki i możliwość podania tej śmiertelnej trucizny, gdy Nawalny przebywał w więzieniu w Rosji. Chcieli go uciszyć, ponieważ był ich krytykiem - dodała.
Jak przyznała Cooper, prace nad "poszukiwaniem dowodów i prawdy" w tej sprawie trwały przez ostatnie dwa lata.
Kim był Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny początkowo był znany jako działacz zwalczający korupcję, a z czasem stał się czołową postacią rosyjskiej opozycji. Został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 roku, gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia.
W lutym tamtego roku został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie – jak podała rosyjska służba więzienna – zmarł 16 lutego 2024 roku. Miał 47 lat.
Na początku lutego 2026 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w sprawie skargi złożonej przez Nawalnego w 2021 roku po jego aresztowaniu w Rosji. Sąd orzekł, że aresztując opozycjonistę, Rosja naruszyła zapisane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do życia.
Trybunał uznał jednomyślnie, że złamane zostały artykuły dotyczące prawa do życia, prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego, jak i zakazu tortur oraz nieludzkiego lub poniżającego traktowania.
Opracowała Aleksandra Koszowska
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Rosfoto.ru/Shutterstock