Po akcji ICE w Minneapolis gubernator zarządza przygotowania Gwardii Narodowej

Tim Walz, gubernator Minnesoty
W Minneapolis doszło do strzelaniny z udziałem agentów ICE
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Alex Kormann/The Minnesota Star Tribune via Getty Images
Tim Walz, gubernator Minnesoty zapowiedział, że jego stan "nie potrzebuje żadnej dalszej pomocy ze strony rządu federalnego". Wydał też rozkaz, by przygotować Gwardię Narodową. To następstwo wydarzeń w Minneapolis, gdzie agent służb imigracyjnych (ICE) śmiertelnie postrzelił w środę 37-letnią kobietę - pisze CBS News.

Na wydarzenia w Minneapolis, gdzie podczas interwencji agentów Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) zginęła kobieta, mieszkanka tego miasta, zareagował demokratyczny gubernator stanu Minnesota, Tim Waltz. "Do Donalda Trumpa i Kristi Noem (sekretarz bezpieczeństwa krajowego - red.), zrobiliście już wystarczająco dużo" - stacja cytuje słowa gubernatora z konferencji prasowej po tragicznym incydencie i informuje, że w jego następstwie utworzono stanowe biuro operacji kryzysowych, a Waltz wydał rozkaz ostrzegawczy, by przygotować Gwardię Narodową Minnesoty. "Nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo mieszkańcow" - mówił.

"Mamy żołnierzy szkolonych gotowych do wysłania, jeśli zajdzie potrzeba. (…) A ci żołnierze Gwardii Narodowej to żołnierze naszej Gwardii Narodowej" - podkreślił gubernator. - "To nauczyciele z naszej społeczności, właściciele biznesów, pracownicy na budowach, to mieszkańcy Minnesoty. Minnesota nie pozwoli, by nasza społeczność stała się rekwizytem w ogólnokrajowej walce politycznej" - mówił gubernator i były demokratyczny kandydat na wiceprezydenta. "To nasi sąsiedzi. Nie noszą masek" - podkreślał wyraźnie nawiązujac do zamaskowanych agentów ICE.

Gwardia pod rozkazami gubernatora

Gwardia Narodowa Minnesoty podlega jurysdykcji stanowej i może być wykorzystywana przez gubernatora do pomocy w przypadku katastrof i innych sytuacji kryzysowych - czytamy na stronie samej Minnesota National Guard. Cytowany przez waszyngtoński The Hill Simon Schaefer, dyrektor połączonych sztabów Gwardii Narodowej Minnesoty powiedział, że ma ona 13 tysięcy żołnierzy i jest "zawsze gotowa do reagowania i udzielania wsparcia agencjom stanowym i obywatelom Minnesoty". Jak dodał, w odpowiedzi na rozkaz ostrzegawczy gubernatora rozpoczęto już odpowiednie przygotowania - w tym kontrolę sprzętu i powiadomienie żołnierzy.

Choć żołnierze Gwardii Narodowej podlegają gubernatorowi, w określonych sytuacjach mogą trafić też pod rozkazy prezydenta. Oficjalna strona stanowych wojsk Gwardii Narodowej wyjaśnia, że w czasie wojny jej żołnierze mogą zostać powołani do czynnej służby federalnej pod przewodnictwem prezydenta Stanów Zjednoczonych. "Jako członek Gwardii Narodowej służysz pod wodzą gubernatora swojego stanu, reagując na klęski żywiołowe, sytuacje kryzysowe i kryzysy. Ale gdy naród cię potrzebuje, jesteś również gotowy stanąć u boku Armii Stanów Zjednoczonych w obronie naszego kraju" - wyjaśnia strona samej Gwardii Narodowej Stanów Zjednoczonych.

Użycie i próby użycia żołnierzy Gwardii Narodowej przez prezydenta w amerykańskich miastach, wywołały w ostatnich miesiącach mocno ożywioną debatę i doprowadziły do postępowań sądowych, blokujących działania Trumpa. Na początku stycznia ogłosił on, że wycofa wojska Gwardii Narodowej z Los Angeles, Portland i Chicago. Do dwóch ostatnich miast - wbrew zapowiedziom - żołnierze w ogóle nie weszli, ze względu na decyzje sądów federalnych, które uznawały wysłanie ich wbrew woli władz stanowych za nielegalne.

Śmiertelne strzały w Minneapolis

W sprawie śmierci 37-latki w Minneapolis wszczęto dochodzenie. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) funkcjonariusz ICE oddał strzały "w obawie o własne życie oraz bezpieczeństwo innych", gdy kobieta miała "użyć pojazdu jako broni" i próbować potrącić agentów.

- Sam obejrzałem nagranie i chcę powiedzieć wszystkim wprost: to bzdura - odpowiadał na konferencji prasowej burmistrz Minneapolis Jacob Frey, obwiniając agentów ICE o sianie chaosu w mieście. - Oficjalnym powodem, dla którego tu jesteście, jest zapewnianie bezpieczeństwa. Robicie dokładnie odwrotnie - mówił.

Źródło: CBS News, The Hill, tvn24
Autorka/Autor: am
Czytaj także: