Zamach w Kabulu, wielu zabitych i rannych. Na miejscu przedstawiciele najwyższych władz

TVN24 | Świat

Autor:
tas//rzw
Źródło:
PAP, Reuters

Co najmniej 27 osób zginęło, a 55 zostało rannych w piątkowym zamachu w Kabulu - podało afgańskie ministerstwo zdrowia. Na miejscu ataku był obecny premier Abdullah Abdullah, który jednak nie odniósł obrażeń.

Do zamachu doszło podczas ceremonii upamiętniającej 20. rocznicę śmierci przywódcy szyickiej mniejszości w Afganistanie, Abdula Alego Mazariego. Według relacji hiszpańskiej agencji EFE, podczas jednego z przemówień nieznani sprawcy, ukryci w budynku nieopodal zgromadzenia, otworzyli ogień w kierunku tłumu.

Inną wersję wydarzeń przedstawił obecny na miejscu zdarzenia Fraidun Kwazun, rzecznik premiera Abdullaha Abdullaha. Powiedział, że atak rozpoczął się od wybuchu. - Najwyraźniej w pobliżu uderzyła rakieta - relacjonował w telefonicznej rozmowie z agencją Reutera.

Afgańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w wyniku zamachu zginęło co najmniej 27 osób, a 55 zostało rannych. Resort przekazał, że liczba ofiar może wzrosnąć. Źródła w NATO poinformowały agencję Reutera, że liczba ofiar śmiertelnych przekroczyla 30. Agencja podała, że stan 20 rannych jest ciężki.

"Zbrodnia przeciwko ludzkości"

Na miejscu ataku obecni byli politycy wysokiego szczebla wraz z szefem rządu. Żaden z nich nie ucierpiał. Obrażeń nie odniósł także biorący udział w uroczystościach premier. - Abdullah i niektórzy inni politycy uciekli przed atakiem bez szwanku - mówił Reuterowi Fraidun Kwazun.

Afgański prezydent Aszraf Ghani ocenił na Twitterze, że zamach był "zbrodnią przeciwko ludzkości i przeciwko jedności Afganistanu". Jak dotąd tożsamość sprawców jest nieznana. Jak odnotowały Reuters i francuska agencja AFP, do zamachu nie przyznają się talibowie. Do ataku doszło niecały tydzień po podpisaniu porozumienia USA z Talibanem.

AFP sugeruje, że za zamachem mogli stać dżihadyści z tak zwanego Państwa Islamskiego (IS). Odkąd organizacja pojawiła się w Afganistanie, liczba ataków przeciwko mniejszości szyickiej znacznie się powiększyła. IS przyznało się do podobnego zamachu przeprowadzonego rok temu, podczas takich uroczystości jak w piątek.

Do zamachu doszło w stolicy Afganistanu, KabuluMapy Google, tvn24.pl

Autor:tas//rzw

Źródło: PAP, Reuters