Moskwa organizuje rozmowy z talibami. Rząd Afganistanu: nie weźmiemy udziału

Świat

Aktualizacja:

Rząd Afganistanu nie weźmie udziału w organizowanych przez Moskwę rozmowach pokojowych z udziałem talibów - informuje agencja Reutera, powołując się na dwóch "wysokich rangą przedstawicieli rządu" w Kabulu.

Agencja pisze, że takie stanowisko władz Afganistanu może skłonić Rosję do ponownego rozważenia planu zaproszenia Talibanu na konferencję poświęconą przyszłości Afganistanu.

Moskwa chce zorganizować tę konferencję 4 września. Rosyjskie władze zaprosiły na nią przedstawicieli 12 państw, w tym Stanów Zjednoczonych, Chin, Pakistanu, Iranu i Indii. Waszyngton zaproszenia nie przyjął.

"Nie weźmiemy udziału"

"Zdecydowaliśmy, że nie weźmiemy udziału w moskiewskiej konferencji" - cytuje Reuters anonimowego pracownika MSZ Afganistanu. Według tego źródła rząd w Kabulu będzie prowadził "bezpośrednie rozmowy" z Talibanem, bez udziału obcych mocarstw. Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział we wtorek, że talibowie wezmą udział w moskiewskiej konferencji. Potwierdził, że Moskwa utrzymuje kontakty z talibami i zapewnił, że jest to podyktowane troską o bezpieczeństwo rosyjskich obywateli mieszkających w Afganistanie oraz wolą nakłonienia tamtejszych bojowników do podjęcia dialogu z rządem. Odrzucił oskarżenia afgańskich władz, których zdaniem Moskwa liczy na to, że zdoła wykorzystać ten sojusz w walce z tak zwanym Państwem Islamskim (IS), którego afgańska filia wielokrotnie ścierała się z talibami.

USA oskarża Rosję o wspierane talibów

Departament Stanu USA w lutym oskarżył Rosję o to, że jej poczynania w Afganistanie "zagrażają władzom centralnym tego kraju", Moskwa wspomaga bowiem tę część talibów, która kontroluje tereny na północy Afganistanu, gdzie prowadzone są operacje antyterrorystyczne amerykańskich sił specjalnych przy wsparciu lotnictwa.

Wcześniej, na wiosnę 2017 roku, wywiad wojskowy USA poinformował, że istnieją przesłanki świadczące o tym, że Rosja udziela wsparcia afgańskim talibom, dostarczając im broń i pieniądze, o co wcześniej oskarżał Moskwę szef Pentagonu James Mattis, jednak ówczesny szef wywiadu wojskowego generał Vincent Stewart przyznał, że nie dysponuje twardymi dowodami.

Autor: momo\mtom / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipeda (CC BY-SA 2.0)

Tagi:
Raporty: