TVN24 | Świat

Afganistan wypuszcza z więzień kilkuset talibów

TVN24 | Świat

Autor:
asty//rzw
Źródło:
PAP

Prezydent Islamskiej Republiki Afganistanu Aszraf Ghani podpisał dekret o zwolnieniu z więzień 400 najbardziej strzeżonych talibów. Decyzja toruje drogę do długo oczekiwanych rozmów pokojowych, które mają się rozpocząć w Katarze.

Talibowie, którzy uważają kwestię oswobodzenia ostatnich z pięciu tysięcy więźniów za warunek konieczny w procesie pokojowym w Afganistanie, powiedzieli, że są gotowi do podjęcia rozmów z rządem "w ciągu tygodnia" od uwolnienia osadzonych. - Nasze stanowisko jest jasne: jeśli więźniowie zostaną uwolnieni, będziemy gotowi do rozmów w przyszłym tygodniu - przekazał AFP rzecznik talibów Suhail Szahin.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Według rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego Dżawida Fajsala rząd afgański - który wahał się z wypuszczeniem więźniów, ponieważ byli oni zaangażowani m.in. w atak w pobliżu ambasady niemieckiej w Kabulu w 2017 roku, w którym zginęło ponad 150 osób - "zacznie wypuszczać talibów w ciągu dwóch dni".

Specjalny wysłannik USA ds. negocjacji pokojowych w Afganistanie Zalmay Khalilzad, który w lutym osiągnął porozumienie z talibami w sprawie wycofania ostatnich wojsk amerykańskich, napisał na Twitterze, że "historyczna okazja do pokoju jest teraz możliwa".

"W ciągu najbliższych kilku dni spodziewamy się końca wypuszczania więźniów, a następnie podróży zespołu Republiki Islamskiej do Ad-Dauhy, a stamtąd natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji afgańsko-afgańskich” - dodał.

USA wycofują wojska z Afganistanu

Rozpoczęcie takich rozmów zapowiadało podpisane w lutym w Ad-Dausze porozumienie między Stanami Zjednoczonymi i starszyzną talibów. Porozumienie to przewiduje między innymi wycofanie z Afganistanu amerykańskich żołnierzy z pięciu baz w zamian za gwarancje niewykorzystywania terytorium talibów jako odskoczni do zbrojnych ataków na USA i państwa z nimi sprzymierzone.

USA miały całkowicie opuścić Afganistan przed listopadem 2020 roku, gdy w USA odbędą się wybory prezydenckie, jednak w niedzielę amerykański sekretarz obrony Markl Esper zapowiedział, że po listopadzie w Afganistanie nadal będzie stacjonować nieco ponad cztery tysiące żołnierzy.

Mimo podpisania porozumienia talibsko-amerykańskiego ataki terrorystyczne w Afganistanie nie ustały, chociaż - jak podkreślają komentatorzy - nie dotyczą już one międzynarodowych sił interwencyjnych.

Autor:asty//rzw

Źródło: PAP