TVN24 | Świat

Biden o Afganistanie i NATO: byliśmy tam razem i wychodzimy razem

TVN24 | Świat

Autor:
tas//now
Źródło:
PAP, Reuters, BBC

Nie spotkałem się z kwestionowaniem wiarygodności USA ze strony sojuszników w związku z wyjściem sił amerykańskich z Afganistanu - powiedział prezydent Joe Biden. Jak dodał, wielu sojuszników chwaliło szybkość działania amerykańskich wojsk. Podkreślił również, że z Afganistanu zostaną ewakuowani wszyscy Amerykanie, którzy chcą wrócić do domu.  

W wygłoszonym w piątek przemówieniu prezydent USA Joe Biden zaznaczył, że po wykorzenieniu Al-Kaidy z Afganistanu nie było w interesie USA pozostanie w tym kraju. Podkreślił, że sojusznicy w NATO zgodzili się z jego oceną. - Byliśmy tam razem i wychodzimy razem, a teraz razem pracujemy, by zakończyć tę misję - dodał.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Biden o ewakuacji: nie mogę obiecać ostatecznego rezultatu

Prezydent Stanów Zjednoczonych jednocześnie zaznaczył w przemówieniu, że "nie może obiecać ostatecznego rezultatu" akcji ewakuacyjnej z Kabulu.

- Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić bezpieczną ewakuację naszym afgańskim sojusznikom, partnerom i Afgańczykom, którzy mogą być celem (talibów - red.) z powodu związku ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział Biden, dodając, że rząd USA sprowadzi do domu każdego Amerykanina, który zechce wyjechać z Afganistanu.

Prezydent przyznał, że władze nie wiedzą dokładnie, ilu Amerykanów przebywa w Kabulu oraz zachęcił wszystkich do zgłoszenia chęci powrotu. Powiedział, że USA są w stałym kontakcie z talibami, by umożliwić dostęp cywilów do lotniska.

5 tysięcy żołnierzy na lotnisku

Prezydent USA przekazał, że w czwartek z Kabulu wyleciało 5700 ewakuowanych osób, w tym 169 Amerykanów, którym udało się "przebić się przez mur" i przedostać się na teren portu lotniczego przy wsparciu wojskowych. Dodał, że USA udzieliły wsparcia dotyczącego ewakuacji zarówno krajom sojuszniczym, jak i zagranicznym dziennikarzom, wciąż przebywającym w Kabulu.

- To jedna z największych i najtrudniejszych misji tego typu w historii. Jedynym krajem zdolnym do jej przeprowadzenia z taką szybkością i precyzją są Stany Zjednoczone - podkreślił.

Jak podała BBC, na lotnisku w Kabulu znajduje się obecnie 5 tysięcy żołnierzy amerykańskich. W najbliższym czasie ich liczba ma wzrosnąć o kolejny tysiąc. Biden, pytany przez dziennikarzy, czy Stany Zjednoczone wyślą dodatkowe wojsko do stolicy afgańskiej, by wydobyć Amerykanów, którzy nie mogą przedostać się na lotnisko, odpowiedział, że nie będzie to konieczne, ponieważ - jak stwierdził - "zostało zawarte w tej sprawie porozumienie z talibami".

Prezydent oświadczył, że jak dotąd nie otrzymał doniesień, by talibowie nie wywiązywali się z umowy o przepuszczaniu obywateli USA w drodze na lotnisko, a trudności wynikają z "szalonego pośpiechu" i ścisku panującego w tłumie przed lotniskiem.

Talibowie kontrolują prawie cały AfganistanPAP

Autor:tas//now

Źródło: PAP, Reuters, BBC