Amerykańskie okręty odnalazły porwany w czwartek przez piratów ukraiński statek z 33 czołgami na pokładzie. Nie mają rozkazu do ataku. Na razie nadzorują negocjacje, które są prowadzone z porywaczami.

Gdy John McCain ogłosił, że Sarah Palin będzie razem z nim próbowała dostać się Białego Domu, jego notowania wzrosły. Teraz gubernator Alaski u boku może stać się dla niego balastem.

Imigracja zarobkowa była kiedyś dla Irlandii zbawieniem, teraz jest przekleństwem. Dotknięta recesją Zielona Wyspa zastanawia się nawet czy nie płacić imigrantom, w tym Polakom, wysokich kwot, byleby wrócili do siebie.

Około 150 osób ewakuowano z Great Ormond Street Hospital, po wybuchu pożaru. Kilku strażaków zostało rannych. Great Ormond St Hospital jest największym szpitalem dziecięcym w Londynie.

Słynący z niekonwencjonalnego i spontanicznego zachowania premier Włoch Silvio Berlusconi skończył w poniedziałek 72 lata. Solenizant raz mówi o sobie, że jest "sędziwym politykiem", a innym razem, że czuje się jak trzydziestolatek i to - "pod każdym względem".

Polski inżynier porwany w niedzielę w Pakistanie nie będzie odbijany siłą, informuje PAP powołując się na źródła w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. - Nie ma mowy o żadnych działaniach interwencyjnych w sensie siłowym - mówi urzędnik.

Samochód-pułapka eksplodował w poniedziałek w pobliżu autobusu przewożącego libańskich żołnierzy w mieście Trypolis, na północy Libanu. Zginęło co najmniej dwanaście osób, a ponad pięćdziesiąt zostało rannych - podało libańskie radio.

Zagraniczni i egipscy turyści, porwani 19 września na południu Egiptu, zostali uwolnieni. Wszyscy czują się dobrze.

Gulbuddin Hekmatiar, afgański watażka, którego bojownicy grozili śmiercią polskim żołnierzom, przyznał się do głośnego ataku na francuskich żołnierzy z 18 sierpnia br. Zginęło wtedy dziesięciu Francuzów.

- Moskwę, w odróżnieniu od Zachodu, niezbyt interesuje przestrzeganie demokratycznych procedur przy wyborze białoruskiego parlamentu. Białoruskie wybory interesują ją z innego punktu widzenia. Rosja liczy, że w ślad za nią, Białoruś uzna niepodległość Abchazji i Osetii Płd. - pisze rosyjski "Kommiersant".

Ponad dobę po porwaniu nadal nie ma informacji o Polaku porwanym w Pakistanie. Wczoraj o akcji poszukiwawczej z pakistańskim premierem Yousafem Raza Gillanim rozmawiał ambasador Polski. Dziś pakistański portal opublikował zdjęcie samochodu porwanego Polaka.

Do białoruskiego parlamentu dostali się wyłącznie przedstawiciele obozu władzy. - Obywatele boją się gwałtownych ruchów - tłumaczy przyczyny porażki opozycji przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej, a Alaksandr Łukaszenka cynicznie komentuje: - Białoruś potrzebuje opozycji. Konstruktywnej opozycji.

W związku ze skandalem z zatrutym melaminą chińskim mleku, brytyjski producent słodyczy Cadbury wycofuje ze sprzedaży 11 rodzajów czekoladek, produkowanych w Chinach - poinformował urząd kontroli żywności w Hongkongu.

Więźniowie z zakładu karnego w północno-zachodniej Turcji w poniedziałek wszczęli bunt. Wzięli pięciu strażników jako zakładników. Protestują przeciwko warunkom panującym w zakładzie - podała turecka agencja Anatolia.

Aleksander Milinkiewicz powiedział, że białoruska opozycja nie uznaje wczorajszych wyborów za demokratyczne. Po podliczeniu głosów w 100 okręgach wyborczych ze 110 zarejestrowanych wynika, że żaden z kandydatów opozycji nie zasiądzie w białoruskim parlamencie.

Wenezuela zaczyna budowę reaktora atomowego. Prezydent Hugo Chanez zapowiedział w niedzielę, że jego kraj będzie "rozwijał energetykę nuklearną". Dodając, że robi to "oczywiście dla celów pokojowych".

Siedem godzin - tyle zajęło ratownikom uwolnienie potężnego wieloryba, który wpadł w sieć zastawioną na rekiny. Humbak był już na skraju wyczerpania, ale na szczęście pomoc przyszła na czas.

Olbrzymia popularność telefonów komórkowych przyniesie tragiczne konsekwencje dla zdrowia - ostrzegają amerykańscy naukowcy. Według nich, koniecznie trzeba wprowadzić nakaz ustawowego ostrzegania o ryzyku używania komórek - czytamy w dzienniku "Polska".

Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU), która od ponad 40 lat niepodzielnie rządziła Bawarią, straciła w niedzielnych wyborach absolutną większość w parlamencie krajowym (Landtagu). Według sondaży telewizji ZDF i ARD uzyskała około 43 procent głosów.