W środę przed sądem Gloucester zapadł wyrok w sprawie, która zbulwersowała brytyjską opinię publiczną. Amanda Wixon, 56-letnia matka 10 dzieci, przez 25 lat przetrzymywała w koszmarnych warunkach kobietę, którą zmuszała do niewolniczej pracy w domu. Wixon spędzi w więzieniu najbliższe 13 lat.
Tożsamość ofiary nie jest znana opinii publicznej. BBC określa ją inicjałem "K." Pochodziła ona z trudnej rodziny i w 1996 roku, jako 16-latka, trafiła pod opiekę Wixon, którą znała przez relacje rodzinne. Jak podaje brytyjska policja, K. posiada "trudności poznawcze", co uczyniło ją dla Wixon łatwym celem.
Bez jedzenia, picia i opieki medycznej
Początkowo kobieta pozwalała K. wychodzić z domu, a sąsiedzi relacjonowali, że widywali ją w ogrodzie. Jednak po jakimś czasie została zamknięta w czterech ścianach. Wixon mówiła wtedy sąsiadom, że K. przeprowadziła się z chłopakiem do Szkocji.
Ofiara była zmuszana do niewolniczej pracy w domu. Według relacji policji, spędzała ona na kolanach po kilka godzin dziennie. Była też regularnie bita, między innymi kijem od szczotki. Oprócz tego, oprawczyni polewała ją rozpuszczalnikiem, zmuszała do picia środków czyszczących, goliła jej włosy, a także trzymała siłą jej głowę w toalecie.
Wixon karmiła kobietę resztkami jedzenia. K. nie miała też wystarczającego dostępu do wody.
Oprawczyni nie zezwalała swojej ofierze na żadną opiekę medyczną. W momencie uwolnienia K. nie miała już zębów, które jej wypadły lub zostały przez Wixon wybite.
Koniec koszmaru
Na dramat K. nie były obojętne dzieci Wixon, których kobieta miała aż 10. Jednak według śledztwa policji, kobieta znęcała się również nad nimi. Dzieci były między innymi bite za dawanie K. w tajemnicy jedzenia.
Jednak to właśnie dzięki jednemu z dzieci sprawa Wixon wyszła na jaw. W 2021 roku jeden z synów kobiety wyprowadził się od matki i zawiadomił o sprawie policję.
Kiedy policja znalazła K., ta miała odciski na stopach i kostkach od ciągłego klękania i mycia podłóg. Według relacji oficera, K. w momencie uwolnienia była przestraszona i cicha.
Lekarze stwierdzili, że jest poważnie niedożywiona. Zauważono też, że przez lata cierpiała z powodu nieleczonych infekcji i ropni. Jej nieprzyjemny zapach wyczuwalny był na ponad dwa metry.
Wzburzenie na Wyspach budzi fakt, że żadna ze służb nie została powiadomiona o koszmarze K. Sąsiedzi Wixon utrzymują, że zgłaszali swoje obawy już na początku lat 2000 i ponownie w 2018 roku. Opieka społeczna interweniowała w sprawie rodziny pod koniec lat 90., ale od tego czasu nie ma żadnych zapisów o jakimkolwiek kontakcie.
Zarzut niewolnictwa
Amanda Wixon została uznana winną w styczniu tego roku, jednak wyrok usłyszała w środę. Rozprawa odbyła się przed Sądem Koronnym w Gloucester. Kobieta została skazana na 13 lat pozbawienia wolności.
Uznano ją winną szeregu przestępstw związanych ze współczesnym niewolnictwem, między innymi bezprawnego pozbawienia wolności, zmuszania do pracy i napaści skutkującej uszkodzeniami ciała.
Moment ogłoszenia wyroku przez łącze wideo oglądała sama ofiara. Trafiła ona pod opiekę nowej rodziny zastępczej, która pomaga jej w rehabilitacji i powrocie do normalnego życia. Jak przekazała BBC oficer policji z Gloucestershire Emma Jackson, K. chodzi obecnie do szkoły i "powoli odbudowuje swoje życie".
"Nie mogła pojąć, że nie musi pytać o zgodę, by się napić"
Przed ogłoszeniem wyroku prokurator odczytał oświadczenie nowej rodziny zastępczej. Podkreślono w nim między innymi, że choć jej terapia trwa, lata tortur wywarły silny wpływ na jej psychikę.
Przez długi czas po uwolnieniu K. nie mogła pojąć, że nie musi pytać o zgodę, aby się napić lub coś zjeść. Nie wiedziała również, jak przejść przez ulicę ani nawet jak ubrać się odpowiednio do pogody - pisała opiekunka ofiary. "Ciągle czuła potrzebę sprzątania, nie potrafiła się zrelaksować, to zdawało się być w niej wyryte" - podkreśliła.
Zażądała również wszczęcia dochodzenia, dlaczego K. nie została uwolniona wcześniej. "Myślę, że opieka społeczna powinna być bardziej czujna, a wtedy być może nikt inny nie będzie musiał przechodzić przez to, co ona" - napisała.
Autorka/Autor: Mikołaj Gątkiewicz /akw
Źródło: BBC, Daily Mail, Gloucestershire Constabulary
Źródło zdjęcia głównego: Gloucestershire Constabulary