Świat

10 przykładów na to, jak polityka Putina może zmienić świat

Świat

Aktualizacja:

Kryzys ukraiński i rosyjska inwazja na Krym zatrzęsły dotychczasowym porządkiem świata i mogą przynieść jeszcze poważniejsze przetasowania. Oto 10 przygotowanych przez agencję Reutera przykładów tego, jak polityka Władimira Putina wpływa na światową politykę.

1) Spadek roli Rosji w świecie, przynajmniej czasowo. Moskwa została de facto wykluczona z G8, a jej kandydatury do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Międzynarodowej Agencji Energetycznej zostały zamrożone, a próby Władimira Putinado przekonania tzw. państw BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA) do jednoznacznego poparcia aneksji Krymu nie powiodły się. Państwa te co prawda skrytykowały sankcje nałożone na Moskwę, ale w sprawie Ukrainy odmówiły Rosji jednoznacznego poparcia.

2) Ożywienie NATO. Gdy wydawało się, że Sojusz Północnoatlantycki przeżywa poważny kryzys, konieczność odpowiedzi na rosyjską agresją wyraźnie go ożywiła: patrole lotnicze na wschodniej flance, manewry w Polsce i w krajach nadbałtyckich, a także powrót do tematu tarczy antyrakietowej to wyraźne tego oznaki. Dodatkowo, kraje członkowskie NATO mogą wskutek kryzysu przemyśleć cięcia w budżetach obronnych, a neutralne Finlandia i Szwecja mogą zbliżyć się do Sojuszu.

3) Dywersyfikacja źródeł energii. Kryzys na Ukrainie uzmysłowił Europie konieczność uniezależnienia się od dostaw rosyjskiej ropy i gazu. Unia Europejska ma postawić na terminale gazu płynnego i zwiększenie dostaw surowców spoza Rosji, z której wspólnota sprowadza teraz 1/3 zasobów ropy i gazu. Co więcej, Rosja może zmusić Europę do przemyślenia swojej polityki względem niepopularnej ze względów ekologicznych energetyki jądrowej.

4) Czynnik chiński. Pekin na razie odmawia wyraźnego postawienia na Rosję czy Zachód w obecnym konflikcie. Chińczycy mogą więc postawić na Moskwę i budowę kolejnych nitek rurociągów z tego kraju lub zdystansować się od Putina.

5) Amerykańskie przywództwo. Globalne przywództwo USA, osłabione przez wzrost roli państw wschodzących, zostało częściowo odbudowane. Strategiczny zwrot ku Azji, anonsowany przez ekipę Baracka Obamy, został odłożony, a Putin popchnął Waszyngton do zajęcia znanej z historii roli "lidera wolnego świata" w tradycyjnym konflikcie Wschód-Zachód. Kryzys ukraiński zepchnął też na dalszy plan problemy między USA a Europą spowodowane m.in. aferami podsłuchowymi. Co więcej, partnerstwo transatlantyckie może zostać ugruntowane m.in. poprzez handel gazem łupkowym z Europą i umową o wolnym handlu.

6) Niemieckie przywództwo. Kryzys ukraiński scementował rolę Berlina jako europejskiego lidera. Niemcy są dominującą siłą ekonomiczną rozdającą karty na Starym Kontynencie, a kanclerz Angela Merkel jest głównym partnerem do rozmów z Władimirem Putinem. Jej gotowość do odstąpienia od dostaw rosyjskich surowców będzie miernikiem tego, jak daleko posunie się reszta Europy.

7) Zjednoczona Unia Europejska. Wspólnota, przynajmniej na razie, znów jest zjednoczona wobec zewnętrznego zagrożenia. Niektórzy politycy już żartowali, że jest za wcześnie na nominowanie Putina do Nagrody Karola Wielkiego (za zasługi dla europejskiej jedności), ale rzeczywiście pierwszy raz od dawna UE stanęła wspólnie wobec problemu. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że kryzys ukraiński może nawet przyspieszyć rozszerzenie strefy euro o Polskę, czy Danię, choć raczej nie Szwecję czy Wielką Brytanię.

8) Gra o Azję Środkową. Zarówno Putin jak i Zachód próbują przeciągnąć na swoją stronę zasobne w surowce kraje azjatyckie byłego ZSRR. Jeśli Rosja osłabnie ekonomicznie, Azerbejdżan, Kazachstan, Turkmenistan i Uzbekistan mogą przejść na stronę Zachodu.

9) Współpraca USA-Rosja. Niektóre współdziałanie w kwestii globalnego bezpieczeństwa będzie kontynuowane, bo Rosja obawia się większej izolacji. Problemy mogą jednak pojawić się w przypadku Syrii, Iranu, Afganistanu czy Korei Północnej, gdzie Moskwa będzie mogła próbować swych sił.

10) Przyszłość Putina. Prezydent Rosji, uniesiony nacjonalistyczną falą, jest u szczytu popularności, ale poparcie oligarchów, którzy na skutek kryzysu tracą pieniądze, może nie trwać wiecznie. Większość jest jest teraz na 150 proc. lojalna, ale za pół roku sytuacja może się zmienić.

Autor: mtom / Źródło: Reuters

Tagi:
Raporty: