Samorząd Tatarów krymskich zdelegalizowany. "Działamy w warunkach stanu wyjątkowego"

TVN24

Aktualizacja:
Flickr (CC BY-SA 2.0)Krymscy Tatarzy obawiają się represji

Samorząd Tatarów krymskich, Medżlis, ogłasza stan wyjątkowy i przenosi działalność z zaanektowanego przez Rosję Krymu do stolicy Ukrainy, Kijowa - oświadczył we wtorek przewodniczący Medżlisu Refat Czubarow. Wcześniej Sąd Najwyższy Krymu uznał Medżlis za organizację ekstremistyczną i zakazał jej działalności.

- Od dziś działamy w warunkach stanu wyjątkowego - powiedział Czubarow po ogłoszonej przez rosyjski sąd na Krymie decyzji o likwidacji Medżlisu.

Przewodniczący wyjaśnił, że stan wyjątkowy dotyczy zarówno głównego Medżlisu, jak i krymskich medżlisów lokalnych. Ogłosił jednocześnie, że przejmuje obowiązki koordynatora działań organizacji tatarskich, w tym ich zjazdu ogólnego, Kurułtaju.

Czubarow, deputowany do ukraińskiego parlamentu, podkreślił, że decyzje działających na "czasowo okupowanym przez Rosję Krymie" organizacji, które będą przedstawiały się tam jako tatarskie, będą nielegalne.

Medżlis nielegalny

Wniosek o likwidację Medżlisu zgłosiła prokurator Krymu Natalia Pokłonska, mianowana na to stanowisko po dokonanej przez Rosję w 2014 roku aneksji tego należącego do Ukrainy półwyspu. Komentując orzeczenie sądu powiedziała, że wszelkie działania Medżlisu na terytorium całej Rosji będą uważane za bezprawne.

Wcześniej w kwietniu prokurator zawiesiła działalność Medżlisu do decyzji sądu. Miał on rozpatrzyć jej wniosek o całkowitą likwidację tej organizacji, której zarzucano, iż od początku "integracji Krymu z Federacją Rosyjską dąży do destabilizacji sytuacji na półwyspie, szerzy nienawiść do Rosji i prowokuje zachowania nacjonalistyczne i ekstremistyczne".

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ocenił wówczas, że zawieszenie Medżlisu wywołane jest strachem przed "samoorganizacją wolnych ludzi". Poroszenko zwrócił się do społeczności międzynarodowej o poparcie starań na rzecz zwrotu Krymu Ukrainie i wycofania stamtąd "rosyjskich wojsk okupacyjnych".

Tatarów krymskich czekają represje?

Proces w sprawie wniosku Pokłonskiej o likwidację Medżlisu trwał od marca w Symferopolu. Poprzedziły go aresztowania kilkunastu Tatarów, którym zarzucono związki z Partią Odrodzenia Islamskiego (Hizb-ut-Tahrir al-Islami).

Na temat procesu wypowiedział się Ukraiński Związek Helsiński i Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka (FIDH). "Decyzja o zakwalifikowaniu Medżlisu do organizacji ekstremistycznych może zaowocować represjami nie tylko wobec krymskich Tatarów, którzy uczestniczą w jego działalności, ale i wszystkich zwolenników Medżlisu" - oświadczyła FIDH.

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.

Tatarzy krymscy, stanowiący 12-15 proc. ludności na Krymie, zbojkotowali referendum.

Autor: pk//rzw / Źródło: PAP