Zostawił śpiącego pięciolatka w aucie. Gdy wrócił, chłopca nie było

Chłopiec był bez opieki
Tarnobrzeg (Podkarpacie)
Źródło: Google Earth
Dwie kobiety zwróciły uwagę na małego chłopca, który sam szedł chodnikiem w Tarnobrzegu. Nie powiedział, jak się nazywa i gdzie mieszka. Poszły więc z nim do komendy policji. W tym czasie ojciec szukał już swojego syna, którego zostawił śpiącego w aucie.

Do zdarzenia doszło w sobotę w Tarnobrzegu (województwo podkarpackie). Chłopczyk zwrócił uwagę dwóch kobiet, bo wydawał się zagubiony. Szedł za przypadkowym mężczyzną, sądząc, że to jego ojciec. Podczas rozmowy nie chciał powiedzieć, gdzie mieszka i jak się nazywa. Kobiety zabrały go do komendy policji.

Policjanci rozpoczęli poszukiwania opiekunów chłopca. Pojechali w rejon, w którym odnaleziono dziecko, powiadomili też lokalne media. W tym samym czasie na numer alarmowy zadzwonił mężczyzna, który powiadomił o zaginięciu swojego syna.

- Mieszkaniec powiatu tarnobrzeskiego zgłosił się do komendy, gdzie potwierdzono, że odnaleziony chłopiec jest jego synem - mówi młodszy aspirant Agnieszka Wilk z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.

Syn spał, więc zostawił go w aucie

- Okazało się, że ojciec dziecka zostawił śpiącego syna w zaparkowanym samochodzie, a sam poszedł na krótkie zakupy. Po powrocie nie zastał chłopca w aucie. Natychmiast rozpoczął jego poszukiwania na własną rękę. Kiedy nie przyniosły rezultatu, mężczyzna zadzwonił na numer 112 - dodała oficer prasowa.

Pięciolatek cały i zdrowy wrócił do domu. W tej sprawie trwają czynności w kierunku narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

OGLĄDAJ: Awantura po wecie prezydenta. "Trzeba mieć dużo niechęci dla bezpiecznej Polski"
Karol Nawrocki

Awantura po wecie prezydenta. "Trzeba mieć dużo niechęci dla bezpiecznej Polski"
WYDANIE SPECJALNE

Karol Nawrocki
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała: Marta Korejwo-Danowska

Czytaj także: