Sanok

Spłonął XVII-wieczny kościół. Będą pieniądze na odbudowę lub nowy zabytek

Pożar skansenu w Sanoku
Dyrektor sanockiego skansenu po pożarze: jest to tragedia, ale musimy patrzeć do przodu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Darek Delmanowicz/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Samorząd województwa podkarpackiego zadeklarował wsparcie odbudowy spalonego kościoła w sanockim skansenie lub pozyskanie i przeniesienie innego zabytkowego obiektu. Dyrektor muzeum rozważa oba rozwiązania.

- Muzeum bez kościoła będzie tylko miejscem, nie będzie muzeum - powiedział w środę dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Marcin Krowiak, mówiąc o spalonym kościele z Bączala Dolnego. Przyznał, że był z tym obiektem związany także osobiście - właśnie w nim udzielono pierwszego ślubu na terenie muzeum, a był to jego własny ślub.

W pożarze spłonął zabytkowy kościół pw. św. Mikołaja
W pożarze spłonął zabytkowy kościół pw. św. Mikołaja
Źródło zdjęcia: Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku/Facebook.com

Krowiak zaznaczył, że muzeum prowadzi obecnie dwa kierunki działań: analizuje możliwość pozyskania podobnego zabytkowego kościoła i jego translokacji do skansenu, a jednocześnie przygotowuje się do ewentualnej pełnej rekonstrukcji spalonego obiektu. Muzeum posiada pełną dokumentację architektoniczną kościoła oraz część jego wyposażenia.

- On zawsze będzie blisko mojego serca, ale od strony muzealnej patrzę przede wszystkim na możliwość pozyskania eksponatu, który mógłby stanąć, nie zastąpić, bo tego kościoła już nic nie zastąpi, ale mógłby stanąć, wypełnić tę pustkę w tym miejscu - powiedział dyrektor.

Na razie nie wiadomo, czy odpowiedni obiekt uda się znaleźć. Muzeum w pierwszej kolejności będzie szukało go na Podkarpaciu, ale bierze pod uwagę także województwa sąsiednie. Ograniczeniem są względy etnograficzne i historyczne - obiekt musi odpowiadać charakterowi prezentowanego w skansenie budownictwa.

Klatka kluczowa-637546
Dyrektor sanockiego skansenu po pożarze: jest to tragedia, ale musimy patrzeć do przodu
Źródło: TVN24

Województwo dołoży do nowego obiektu

Wsparcie finansowe zadeklarował samorząd województwa podkarpackiego. Wicemarszałek Piotr Pilch poinformował, że zarząd województwa zdecydował o przeznaczeniu pieniędzy na działania związane z odbudową zabytku lub pozyskaniem podobnego obiektu. Dopytywany o wysokość zabezpieczonej kwoty podkreślił, że na tym etapie nie jest ona określona.

- Oczywiście tutaj nie o pieniądze chodzi. Chodzi o to, że ten obiekt musi być i wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Musi stanąć nowy albo odbudowany - powiedział Pilch. Dodał, że samorząd jest otwarty na różne propozycje i ma świadomość, że realizacja przedsięwzięcia będzie kosztowna.

Klatka kluczowa-637526
Po pożarze w sanockim skansenie: będą pieniądze na odbudowę lub nowy zabytek
Źródło: TVN24

Pożar w skansenie. Spłonęły trzy zabytkowe obiekty

Pożar, który wybuchł w nocy z soboty na niedzielę, objął nie tylko kościół. Ogień przerzucił się na znajdującą się w pobliżu zagrodę. Doszczętnie spłonęła stodoła, natomiast w chałupie z Niebocka zniszczeniu uległ dach i część stajni. Główna część chałupy oraz całe jej wyposażenie zostały uratowane. Stodoła nie nadaje się do odbudowy, dlatego muzeum również będzie poszukiwało obiektu, który można byłoby w jej miejsce przenieść.

W akcji gaśniczej w kluczowym momencie uczestniczyło ponad 30 zastępów straży pożarnej i ponad 140 strażaków. Jak powiedział zastępca podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Grzegorz Oleniacz, działania były prowadzone równocześnie w dwóch kierunkach: gaszenia obiektów objętych ogniem i obrony pozostałej części skansenu.

- W promieniu około 50 metrów od epicentrum, czyli od budynku kościoła, który spłonął, znajduje się ponad 15 obiektów, które stanowiły element bezpośrednio zagrożony. Uważam, że jest to sukces, że spośród tych 15 obiektów tylko dwa zostały zniszczone - powiedział Oleniacz.

Klatka kluczowa-637423
Straż pożarna o pożarze w sanockim skansenie: pożar gasiło 140 strażaków
Źródło: TVN24

Strażacy wykorzystywali również doświadczenia z dużego pożaru skansenu w latach 90., kiedy spłonęło około 15 budynków. Jak wyjaśnił Oleniacz, szczególnym zagrożeniem były rozrzucone przez ogień rozżarzone elementy strzech i gontów, które mogły doprowadzić do powstania kolejnych ognisk, dlatego część strażaków skierowano do ochrony również oddalonych obiektów.

Podczas pożaru muzealnicy byli przygotowani również do ewakuacji cennego zbioru ikon karpackich. Ostatecznie nie było takiej potrzeby. - To jest zbiór, jeden z najcenniejszych tego typu zbiorów w Polsce i w tej części Europy - zaznaczył Krowiak.

Śledczy badają przyczyny wybuchu pożaru

Obecnie trwa postępowanie dotyczące przyczyn pożaru. Jak poinformował pierwszy zastępca komendanta powiatowego policji w Sanoku nadkom. Robert Konieczny, policja otrzymała zgłoszenie po godz. 1. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i zapisy z monitoringu.

Po zakończeniu akcji gaśniczej przeprowadzono oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, pod nadzorem prokuratora. Śledztwo ostatecznie trafiło do Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Policja nie przesądza obecnie o przyczynie ani miejscu powstania ognia. - Na ten moment nie wykluczamy żadnych hipotez, jak też ich nie potwierdzamy. Czekamy na uzyskanie opinii biegłego, która, myślę, że w tym przypadku będzie miała kluczowe znaczenie - powiedział Konieczny.

W czwartek skansen wznowi działalność

Dyrektor muzeum podkreślił, że mimo ogromnych strat skansen musi rozpocząć normalną działalność. W czwartek 20 sierpnia zostanie ponownie udostępniony zwiedzającym. Wyłączona pozostanie część najbliżej miejsca pożaru. Dostępne będą m.in. wystawa ikony karpackiej, dwór ze Święcan i rynek galicyjski.

W muzeum trwają jednocześnie prace zabezpieczające i inwentaryzacja strat. Zabezpieczono już eksponaty, komin sąsiedniej chałupy, a obecnie przygotowywane jest zabezpieczenie jej dachu przed opadami. Przywrócono także zasilanie elektryczne.

Źródło: PAP
Czytaj także: