- Sąd utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy - poinformowała nas adwokat Patrycja Chobel, obrończyni Magdaleny H.
Zażalenie na decyzję o trzymiesięcznym areszcie wobec jej klientki wpłynęło do Sądu Okręgowego w Rzeszowie w poniedziałek, 22 czerwca. Zostało rozpatrzone w piątek. Taka decyzja sądu oznacza to, że Magdalena H. spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
30-letni staż i nieposzlakowana opinia
Obrona wnioskowała o zastosowanie wobec patomorfolożki środków o charakterze wolnościowym - zakazu opuszczania kraju oraz dozoru policyjnego pięć razy w tygodniu.
- Moja klientka ma trzydziestoletni staż pracy i nieposzlakowaną opinię - mówiła przed kamerą TVN24, uzasadniając wniosek.
Zakopała 34 płody w ogródku
Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że 57‑letnia patomorfolożka Magdalena H. zakopywała na terenie swojej posesji w Lutoryżu odpady medyczne - w tym płytki mikroskopowe, zniszczoną dokumentację oraz ludzkie szczątki, w tym płody lub ich fragmenty. Prokuratura informuje, że łącznie odnaleziono szczątki 34 płodów.
Odpady medyczne i szczątki ukryte były w różnych częściach ogrodu, na głębokości od 1,2 do 1,6 metra. Zabezpieczone szczątki przekazano biegłym, którzy mają ustalić wiek płodów oraz czas, jaki spędziły w ziemi.
Grozi jej 12 lat więzienia
Makabrycznego odkrycia dokonano 10 czerwca podczas prac ziemnych na terenie posesji. Jeden z robotników natrafił na odpady medyczne i ludzki płód. Na miejsce natychmiast wezwano policję, a czynności śledczych trwały do soboty, 13 czerwca.
Dzień wcześniej funkcjonariusze zatrzymali Magdalenę H. w drodze do pracy. Jak ustalono, kobieta była związana zawodowo z kilkoma rzeszowskimi szpitalami, a ostatnio pracowała w Zamościu. Usłyszała zarzuty znieważenia zwłok, niewłaściwego postępowania z odpadami medycznymi oraz porzucenia niebezpiecznych materiałów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Przyznała, że samodzielnie przewiozła i zakopała na swojej posesji ludzkie płody oraz inne odpady medyczne. Grozi jej do 12 lat pozbawienia wolności.
Magdalena H. jest doktorem nauk medycznych i patolożką. Do 2017 roku była też biegłą sądową z zakresu patomorfologii przy Sądzie Okręgowym w Rzeszowie. Prowadziła także prywatny gabinet w Rzeszowie.