Siedem lat więzienia za wyłudzenie ponad dwóch milionów złotych z ubezpieczeń

Pieniądze - zdjęcie ilustracyjne
Nowe oszustwo cyberprzestępców - BLIK
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Siedem lat więzienia - taki wyrok usłyszał 55-letni mężczyzna przed Sądem Okręgowym w Krośnie. Według ustaleń śledczych, przez lata wyłudzał od towarzystw ubezpieczeniowych - w sumie ponad dwa miliony złotych, wykorzystując podrobione dokumenty.

Jak poinformowała w czwartek prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie, akt oskarżenia w tej sprawie objął łącznie dziewięć osób, którym prokuratura zarzuciła łącznie ponad sto przestępstw. To między innymi wyłudzenie od licznych towarzystw ubezpieczeniowych ponad dwóch milionów złotych na podstawie podrobionych i poświadczających nieprawdę dokumentów. Kolejne zarzuty to pranie pieniędzy pochodzących z tych przestępstw oraz nakłanianie świadka do składania fałszywych zeznań.

Z procederu miał uczynić główne źródło dochodu

Jednak głównym oskarżonym jest obecnie 55-letni mężczyzna. Jak ustaliła prokuratura, doprowadził on w okresie od 2012 do 2021 roku szereg towarzystw ubezpieczeniowych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wykorzystywał w tym celu - jak informują śledczy - "doznane przed laty i niewyleczone urazy, głównie uraz lewego barku".

Jak wyjaśniła prokurator Kolendowska-Matejczuk, wprowadzał pracowników towarzystw ubezpieczeniowych w błąd co do zaistnienia zdarzeń objętych zawartymi wcześniej umowami ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków. - Polisy ubezpieczeniowe były zawierane przez oskarżonego zarówno na własne dane osobowe jak i na dane osobowe wielu osób, powiązanych z nim towarzysko i rodzinnie. W dalszej kolejności oskarżony wprowadzał pracowników towarzystw w błąd co do faktu zaistnienia zdarzenia uzasadniającego wypłatę odszkodowania - poinformowała prokurator.

Dodała, że niejednokrotnie posługiwał się przy tym podrobionymi i poświadczającymi nieprawdę dokumentami. Niektórych przestępstw dopuścił się wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami.

- W okresie od 2012 r. do 2021 r. oskarżony wyłudził od towarzystw ubezpieczeniowych ponad dwa miliony 147 tysięcy złotych - podała prokurator.

Według oskarżenia, mężczyzna uczynił sobie z przestępczego procederu stałe źródło dochodu.

Pieniądze trafiały do bliskich i na budowę domu

Wyłudzone w ten sposób pieniądze były wypłacane przez towarzystwa ubezpieczeniowe na rachunki bankowe głównego oskarżonego oraz osób z nim powiązanych rodzinnie, towarzysko i emocjonalnie. Następnie były transferowane na kolejne rachunki i wypłacane przez te osoby w gotówce, aby utrudnić stwierdzenia ich przestępnego pochodzenia, wykrycia oraz zajęcia.

- Część wyłudzonych środków została przeznaczona przez głównego oskarżonego na osobiste wydatki, a także na sfinansowanie budowy domu jednorodzinnego członka swojej najbliższej rodziny - przekazała rzeczniczka prokuratury.

Dodała, że nieruchomość ta została zabezpieczona na poczet zwrotu pokrzywdzonym osiągniętych korzyści majątkowych. Na podstawie przepisów o tzw. konfiskacie rozszerzonej ustanowiona została na niej hipoteka przymusowa.

Oprócz tego, w toku śledztwa prokuratura zabezpieczyła majątek należący do oskarżonych o łącznej wartości ponad 1,4 mln zł.

55-latek nieprawomocnie skazany

Sąd Okręgowy w Krośnie uznał 55-letniego mężczyznę winnym popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu za to karę łączną siedmiu lat pozbawienia wolności. Zaliczył mu na poczet tej kary blisko trzy lata aresztu. Orzekł także wobec niego karę 40 tys. zł grzywny. Ponadto oskarżony został zobowiązany do naprawienia całości szkody wyrządzonej towarzystwom ubezpieczeniowym.

Pięciu innym oskarżonym sąd wymierzył kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania, a także grzywny od 8 tys. do 36 tys. zł. Orzekł także przepadek korzyści pochodzących z przestępstw.

Wobec jednej osoby postępowanie karne zostało warunkowo umorzone na okres próby trzech lat. Co do dwóch pozostałych osób zostało zakończone w odrębnych postępowaniach.

Wyrok nie jest prawomocny. 

Źródło: PAP
Czytaj także: