Decyzję o aresztowaniu Ihora M. prokuratura ogłosiła w sobotę. - Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował tymczasowy areszt dla podejrzanego na okres trzech miesięcy - przekazała w sobotę Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Prokurator poinformowała, że z uwagi na stan zdrowia, podejrzany nie został doprowadzony na posiedzenie aresztowe sądu z uwagi na stan zdrowia. - Również w orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek w postaci tymczasowego aresztowania winien być stosowany w warunkach szpitalnych i uzupełniła Harasz-Wołoszyn.
M. pozostanie w areszcie co najmniej do 23 grudnia 2026 roku.
Pytana, jak wygląda tymczasowy areszt w warunkach szpitalnych, Harasz-Wołoszyn wyjaśniła, że mężczyzna trafi do placówki medycznej dysponującej oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu, a jego stan zdrowia będzie na bieżąco monitorowany. - Niezwłocznie po ustaniu przesłanki determinującej jego zły stan zdrowia, w ciągi siedmiu, dni prokurator ma obowiązek wykonać z jego udziałem czynności procesowe - uzupełniła.
Jeszcze nie został przesłuchany
31-latek został przebadany przez biegłych lekarzy, którzy stwierdzili, że mężczyzna cierpi na ostre zaburzenia psychotyczne, a jego stan wyklucza przesłuchanie.
- Mamy już opinię biegłych psychiatrów. Psychiatrzy stwierdzili, że opiniowany Ihor M., w aktualnym stanie zdrowia psychicznego ujawnia objawy choroby psychicznej pod postacią ostrych, wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych - mówiła w piątek po południu rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.
Śledczy podkreślili jednocześnie, że wydana ekspertyza dotyczy wyłącznie bieżącego stanu zdrowia M., a nie jego poczytalności w momencie popełnienia przestępstwa.
- To jest opinia o aktualnym jego stanie zdrowia. Nie mówimy tutaj o jego stanie zdrowia w chwili popełnienia czynu. To jest zupełnie inna rzecz. Taką opinię też pozyskamy w toku śledztwa - zaznaczyła Taciuch-Kurasiewicz.
Policja ustaliła z kim Ihor M. przemieszczał się w stronę Jarosławia od przejścia granicznego w Korczowej. Śledczy oczekują także na wyniki laboratoryjnych badań krwi mężczyzny.
Ihor M. ma obrońcę z urzędu wyznaczonego przed sąd. Śledczy podkreślają jednak, że mimo braku możliwości przesłuchania podejrzanego, postępowanie będzie kontynuowane.
Atak nożownika w klasztorze
Do ataku doszło w czwartek około godziny 9.30 na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Tam mężczyzna zaatakował pięć osób nożem kuchennym. Wśród poszkodowanych są duchowni, a w szpitalu zmarł jeden z księży. Na miejscu zatrzymany został 31-letni obywatel Ukrainy. Z ustaleń wynika, że użył noża, który zabrał z kuchni opactwa.