Unijny trybunał przeciwko Polsce w sprawie OFE?

TVN24

Aktualizacja:
curia.europa.euSala rozpraw Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości

Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał w czwartek opinię, w której proponuje, aby Trybunał orzekł, iż Polska naruszyła unijną swobodę przepływu kapitału, utrzymując w mocy przepisy, które ograniczają inwestycje zagraniczne OFE. Opinie rzecznika generalnego nie są wiążące, jednak wyroki Trybunału na ogół je potwierdzają.

Chodzi o uregulowania zakwestionowane przez Komisję Europejską w 2009 r. Na ich mocy inwestycje dokonywane przez Otwarte Fundusze Emerytalne poza granicami kraju nie mogą przekroczyć 5 proc. aktywów tych funduszy.

Przepisy te wprowadzają również ograniczenia w zakresie charakteru możliwych inwestycji zagranicznych OFE.

KE skarży

Postępowanie wszczęto na skutek skargi Komisji Europejskiej, w której zarzuciła ona Polsce, iż poprzez utrzymywanie w mocy art. 136 ust. 3, art. 136a ust. 2 i art. 143, ustawy z dnia 28 sierpnia 1997 r. o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych, które ograniczają inwestycje zagraniczne polskich Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) naruszyła ona swobodę przepływu kapitału (art. 63 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej).

Skarga wpłynęła do Trybunału 16 lipca 2009 r.

"Polska uchybiła zobowiązaniom"

KE wnioskowała do Trybunału, by ten orzekł, że "Polska uchybiła zobowiązaniom, jakie na niej ciążą na mocy prawa UE" utrzymując zapisy ograniczające zagraniczne inwestycje OFE. Ponadto Komisja wskazywała, że fundusze są "częścią krajowego obowiązkowego systemu emerytalnego opartego na zasadzie kapitalizacji".

Polska w odpowiedzi do KE argumentowała, że postanowienia unijnego traktatu o swobodzie przepływu kapitału nie mają zastosowania w tej sprawie, fundusze emerytalne są bowiem "podmiotami publicznymi, które można utożsamić z państwem polskim". Polska utrzymuje, że ograniczenia te są uzasadnione, nawet gdyby uznać, iż przepisy wprowadzają ograniczenia swobody przepływu kapitału. Rzecznik zabiera głos

W czwartek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Niilo Jaaskinen przychylił się w swojej opinii do stanowiska KE. Przypomniał, że przepływy kapitału - w rozumieniu traktatu - stanowią m.in. tzw. inwestycje "portfelowe", czyli nabywanie papierów wartościowych, jako lokatę środków finansowych "bez zamiaru wywierania wpływu na zarządzanie i kontrolę nad przedsiębiorstwem".

Zwrócił jednocześnie uwagę, że zakwestionowane przez KE uregulowania nie tylko ograniczają przepływ kapitału, ale również dyskryminują inwestycje OFE w zagraniczne papiery wartościowe. Zdaniem rzecznika, swobodę przepływu kapitału naruszają także te przepisy polskiej ustawy, które powodują, że przy obliczaniu wartości netto aktywów OFE nie bierze się pod uwagę wartości ich lokat w funduszach inwestycyjnych za granicą.

Odnosząc się do uzasadnienia ograniczeń "nadrzędnymi względami interesu ogólnego" rzecznik - zgadzając się, że inwestycje dokonywane przez OFE muszą być płynne i bezpieczne, by system emerytalny był w stanie zapewnić należne świadczenia - stwierdził, że ograniczenia nałożone na OFE nie są "ani spójne, ani proporcjonalne do celu".

Orzeczenie przed wakacjami?

Biorąc pod uwagę średni czas postępowań w Trybunale wyrok o OFE powinien zapaść jeszcze przed wakacjami, ale - jak poinformowano PAP w Trybunale - w sprawie terminu nie ma jeszcze decyzji.

Opinie rzecznika generalnego nie są wiążące, jednak wyroki Trybunału na ogół je potwierdzają.

Źródło: PAP, tvn24.pl