Szef Pentagonu: Wszystkie kraje muszą łożyć na obronność. Nie może być pasożytów

TVN24

Mark Esper od lipca pełni funkcję sekretarza obrony USAFlickr (CC BY 2.0)/White House
wideo 2/4

Sekretarz obrony USA Mark Esper bronił w piątek stanowiska prezydenta Donalda Trumpa, który naciska na sojuszników w NATO, by zwiększyli wydatki na obronę. - Wszystkie kraje muszą łożyć na obronność - powiedział.

Szef Pentagonu wystąpił przed ekspertami do spraw bezpieczeństwa narodowego w prestiżowym think tanku Rady Stosunków Zagranicznych (CFR).

- Nasze sojusze nie są oparte na transakcjach komercyjnych - powiedział Mark Esper o relacjach z sojusznikami w NATO. - Są oparte na wzajemnym szacunku, wspólnych wartościach i wspólnej woli występowania w ich obronie - dodał.

"Nie może być pasożytów"

Prezes CFR, były dyplomata Richard Haas, zwrócił uwagę Marka Espera na to, że pewne kraje należące do Sojuszu Północnoatlantyckiego nie są przekonane, czy USA będą skłonne ich bronić w przypadku obcej agresji, jeśli nie wydają odpowiednio dużo na obronę, co oznacza, że relacje z partnerami stają się właśnie "bardziej transakcyjne".

- Nie sądzę, by była to transakcja. To jest zobowiązanie (...). USA wydają 3,5 procent swojego PKB, by bronić siebie i swoich partnerów. Wiele krajów wydaje mniej niż 1 procent na swoją obronę – odparł Esper.

- Wszystkie kraje muszą łożyć na obronność. Nie może być pasożytów. Nie może być redukcji. Dotyczy to nas wszystkich - dodał.

Trump: możemy podjąć działania handlowe

Po powrocie z niedawnego szczytu NATO w Londynie Donald Trump powiedział, że USA mogą użyć presji handlowej wobec krajów Sojuszu, które - jego zdaniem - nie wydają odpowiednich kwot na budżety obronne.

Trump ocenił, że wiele państw NATO zbliża się do wymogu przeznaczania na obronność 2 proc. PKB rocznie. - Ale niektóre naprawdę nie są blisko (tego celu), a my możemy podjąć działania handlowe. To nie jest uczciwe, że dostają ochronę USA i nie dokładają swoich pieniędzy - dodał.

Prezydent Trump regularnie wzywa kraje Sojuszu do przeznaczania dwóch procent PKB na obronność. Za zbyt małe wydatki najczęściej krytykuje Berlin. Jego administracja grozi Niemcom m.in. wprowadzeniem karnych ceł na eksportowane przez ten kraj samochody.

Przywódcy 29 państw członkowskich NATO podczas zakończonego 4 grudnia jubileuszowego szczytu z okazji 70-lecia powstania Sojuszu potwierdzili zobowiązanie do kolektywnej obrony i zwiększania wydatków na obronność.

Autor: asty//plw / Źródło: PAP