ONZ: kontakty z Koreą Północną utknęły w martwym punkcie

TVN24

KCNAPjongjang przeprowadził w tym roku kilkunaście testów rakietowych (wideo z 28.11.2019)

Rada Bezpieczeństwa ONZ obradowała w środę na temat kolejnych testów rakiet balistycznych Korei Północnej. Niepokój z powodu rozwoju wydarzeń wyraził zastępca sekretarza generalnego ONZ Mohamed Chaled Chiari.

Jak podkreślił zastępca sekretarza generalnego ONZ Mohamed Chaled Chiari podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ w środę, wystrzelenie 28 listopada przez Pjongjang dwóch pocisków rakietowych było 13 taką próbą w tym roku. Dodał, że w ciągu ostatnich kilku dni zauważono również oznaki testu silnika rakietowego.

Korea Północna "nie wypełnia międzynarodowych zobowiązań"

7 grudnia Korea Północna przeprowadziła - jak to określono - "bardzo ważny" test. Chociaż nie ujawniła konkretnych szczegółów, zapowiedziała, że pomoże on zmienić w najbliższej przyszłości strategiczną pozycję kraju. Według doniesień mediów była to próba naziemnego, napędzanego paliwem silnika rakietowego. Może on być wykorzystywany w międzykontynentalnych pociskach balistycznych (ICBM).

Chiari, który pełni funkcję zastępcy sekretarza generalnego ds. Bliskiego Wschodu, Azji i Pacyfiku, podkreślił, że rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ zabraniają Korei Północnej testów z wykorzystaniem technologii pocisków balistycznych. Przypomniał, że Pjongjang nie wznowił rozmów na szczeblu roboczym z Waszyngtonem. Według przedstawiciela ONZ kontakty z Koreą Północną utknęły w martwym punkcie i kraj ten nie wypełnia także innych międzynarodowych zobowiązań.

Zdaniem dyplomaty wznowienie zainicjowanych w 2018 r. kontaktów może zmniejszyć obecne napięcie, ale będzie to wymagać wytrwałości, odwagi politycznej i żmudnej dyplomacji. W przeciwnym razie rozwój wydarzeń może prowadzić do nieprzewidywalnego scenariusza - ostrzegł.

Mimo międzynarodowych sprzeciwów, Korea Północna nadal testuje systemy rakietowe
KCNA

Potrzebna akcja humanitarna

Chiari zastrzegł, że sankcje nałożone przez Radę Bezpieczeństwa na Koreę Północną nie mają na celu ograniczenia pomocy żywnościowej. Powołując się na dane międzynarodowych misji humanitarnych, zaznaczył, że obecnie pomocy potrzebuje ponad 10 mln Północnych Koreańczyków (40 proc. populacji).

Zastępca sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa przyznał, że zaspokojenie potrzeb humanitarnych w Korei Północnej wymaga zintegrowanej akcji. Aby pomóc 3,8 milionom ludzi żyjących w najgorszych warunkach należy zgromadzić 120 mln USD, a obecnie brakuje 87 mln USD.

- Wzywam wszystkie państwa członkowskie do finansowania ratujących życie operacji humanitarnych w Korei Północnej - apelował Chiari.

Polska ambasador o sankcjach

Ambasador RP przy ONZ Joanna Wronecka wskazała, że prowokacje Korei Północnej dodatkowo pogłębiają napięcie w regionie i na całym świecie. Postulowała, aby Pjongjang zawiesił dalsze testy, powstrzymał się od kolejnych wybiegów i podjął wysiłki w kierunku denuklearyzacji. Do czasu znalezienia rozwiązania należy utrzymać sankcje - akcentowała Wronecka. - Wzywamy Koreę Północną do powstrzymania się od dalszych prowokacji i podjęcia konkretnych działań celem zaniechania jej nuklearnych i balistycznych programów w całkowicie sprawdzalny i nieodwracalny sposób - apelowała.

Polska ambasador zwróciła się do społeczności międzynarodowej, by wzmogła wysiłki w celu egzekwowania sankcji. Argumentowała, że zachęci to Pjongjang do wypełnienia zobowiązań. - Jednocześnie powtarzamy nasze stanowisko, że sankcje są tylko narzędziem w celu nakłonienia Korei Północnej do negocjacji oraz przekonania, by na powrót przestrzegała praw i międzynarodowych zobowiązań - powiedziała Wronecka. Ostrzegła, że jeśli Korea Północna będzie podążała obecnym kursem, sytuacja humanitarna w tym kraju może się tylko pogorszyć.

Amerykańskie próby dialogu

Według ambasador USA przy ONZ Kelly Craft jej kraj próbuje nawiązać dialog z Koreą Północną, budować zaufanie i podejmować wspólne kroki w celu zmniejszenia napięć. Podkreśliła, że Pjongjang musi odwzajemnić te starania. Niedawne wystrzelenie rakiet balistycznych określiła jako jeszcze bardziej destabilizujące sytuację. Jeśli zaś Korea nie podejmie dialogu, USA i Rada Bezpieczeństwa ONZ muszą być przygotowane na podjęcie odpowiedniej reakcji - przestrzegła.

Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ Wasilij Niebienzia zarzucał, że Rada Bezpieczeństwa w ostatnich dwóch latach nie zdołała uzgodnić spójnych działań wobec Półwyspu Koreańskiego. Jak przekonywał, sankcje nie zastąpią dyplomacji.

Autor: mart/adso / Źródło: PAP