Pomysły PO  na media publiczne

TVN24

Aktualizacja:
TVN24Media publiczne czeka rewolucja

Nadzór polityczny, dwuletnie licencje i nowe zasady finansowania - to najważniejsze zmiany, jakie czekają media publiczne zgodnie z nowym projektem ustawy medialnej autorstwa PO - pisze "Rzeczpospolita".

Media publiczne czeka rewolucja, chociaż dla widza zmieni się niewiele. Prywatyzacji telewizji publicznej nie będzie - uspokaja gazeta. Nadal istnieć będą publiczne kanały TVP 1, TVP 2, niewykluczone, że także TVP Info. Pozostaną też przynajmniej trzy programy Polskiego Radia.

Co się zmieni?

Przede wszystkim zlikwidowany ma zostać abonament radiowo-telewizyjny. W zamian Platforma chce powołać Fundusz Zadań Publicznych. Do jego zadań będzie należeć przydzielanie pieniądzy na produkcję programów oraz wprowadzenie licencji programowych. Te ostatnie będą obowiązkowe da mediów publicznych i odnawiane co dwa lata.

Umową licencyjną będzie mógł się związać z Funduszem także nadawca prywatny. Komercyjne radio lub telewizja będą mogły realizować za publiczne pieniądze konkretne przedsięwzięcia - np. film lub program.

Skąd na to pieniądze?

W założeniu ustawy, Fundusz dysponowałby pieniędzmi pochodzącymi z podatku VAT od reklamy. Nie wiadomo jednak o jakie dokładnie może chodzić kwoty.

Budżet TVP w 60 procentach byłby pokrywany ze środków z FZP, reszta miałaby pochodzić z reklamy. W przypadku Polskiego Radia proporcje miałyby wynieść 80 do 20 proc.

Nadzór polityczny

Zmienić ma się także system kontroli mediów publicznych. Na czele Funduszu Zadań Publicznych ma stanąć trzyosobowa Rada Powiernicza. W jej skład mają wejść "osoby o wybitnej wiedzy z zakresu finansów publicznych", powołane przez Sejm.

Natomiast nadzorem programowym nad realizacją licencji ma zajmować się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To ciało również ma być powoływane przez Sejm. Natomiast nadzór nad Funduszem będzie sprawować minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Jak z tego wynika, cała kontrola nad mediami będzie zatem spoczywać w rękach większości parlamentarnej, czyli rządzącej koalicji - podsumowuje "Rzeczpospolita".

Władze telewizji krytykują projekt. – Politycy ustalą, kiedy pokazać program "Jak wysoko świeci nam słoneczko premiera" – ironizuje prezes TVP Andrzej Urbański. Przyznaje jednak, że pomysł na finansowanie mediów publicznych jest "sensowny".

Powrót radiokomitetów?

PO zamierza zlikwidować 17 rozgłośni lokalnych Polskiego Radia oraz 16 oddziałów terenowych TVP. W ich miejsce powstanie 16 spółek radiowo-telewizyjnych, które będą tworzyły duże pasma wspólnego programu. – To powrót lokalnych radiokomitetów – dziwi się szef KRRiT Witold Kołodziejski.

Źródło: Rzeczpospolita