Wybory prezydenckie w USA

7 kwietnia 2015

"Od tego zaczął się zjazd (ang. slide) Trumpa" - oceniła telewizja CNN wymianę zdań kandydatów na prezydenta USA, w której spierali się oni o to, jaką politykę prowadzić względem Rosji i Władimira Putina. Oboje zarzucili rywalowi bycie "marionetką". W środę wieczorem odbyła się ostatnia debata Donalda Trumpa i Hillary Clinton, którą według pierwszego sondażu wygrała kandydatka demokratów.

- Brak jednoznacznej deklaracji Donalda Trumpa, czy uzna wynik wyborów prezydenckich, jest "skandaliczny" - ocenił we "Wstajesz i wiesz" Piotr Kraśko z TVN24 BiS. Jego zdaniem republikanin właśnie pogrzebał swoje szanse na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Powiem panu w swoim czasie. Będę pana trzymał w napięciu - oświadczył Donald Trump w czasie ostatniej debaty z Hillary Clinton. W ten sposób republikański kandydat na prezydenta USA odmówił odpowiedzi na pytanie, czy uzna wyniki wyborów 8 listopada. Obserwatorzy w USA uznali to za jego największy błąd, a eksperci podkreślają, że fałszerstwa wyborcze w USA są rzadsze niż ataki rekinów na ludzi.

Po trzech debatach Hillary Clinton i Donald Trump wciąż mają szansę na prezydenturę - na gorąco komentował wyniki ostatniego starcia kandydatów w wyborach w USA korespondent "Faktów" TVN, Marcin Wrona. Pierwszy sondaż, przeprowadzony wśród widzów CNN, wskazuje jednak na wyraźne zwycięstwo kandydatki demokratów.

W Las Vegas odbyła się trzecia i ostatnia już debata telewizyjna kandydatów na prezydenta USA. To była ostatnia szansa dla biznesmena Donalda Trumpa, by powalczyć o prezydenturę przed wielomilionową widownią z faworytką sondaży, demokratką Hillary Clinton.

Rosyjski prezydent Władimir Putin jest gotowy na spotkanie z każdym kandydatem na prezydenta USA, który chciałby poprawy wzajemnych stosunków - oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. W poniedziałek Donald Trump zapowiedział, że w wypadku zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA mógłby spotkać się z prezydentem Rosji jeszcze przed swoim zaprzysiężeniem.

W ponad 100-letniej historii jednego z najważniejszych czasopism o modzie, sztuce i stylu nigdy wcześniej jego redakcja nie wskazywała swojego kandydata w amerykańskich wyborach. W opublikowanym we wtorek tekście, podkreślono, że tradycja została złamana, żeby zatrzymać Donalda Trumpa w wyborczym wyścigu. "Dwa słowa, które dają nam nadzieję: Pani Prezydent" - napisano w artykule wstępny.

Siedemdziesięciu laureatów Nagrody Nobla z różnych dziedzin wyraziło poparcie dla Hillary Clinton. Wybór demokratki do Białego Domu jest kluczowy z punktu widzenia zagwarantowania wolności, a także inwestycji w naukę oraz technologię - napisali w liście.

Czeska policja poinformowała o zatrzymaniu w jednym z hoteli w Pradze Rosjanina poszukiwanego w związku z atakami hakerskimi na cele w USA. W operacji uczestniczyło też amerykańskie Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Gdyby o wyniku wyborów prezydenckich w USA przesądzić mieli Rosjanie, to Donald Trump wygrałby bez problemów. Co ciekawe, Rosja to jedyny kraj na świecie, w którym Trump ma więcej zwolenników niż Clinton. W sondażach w Rosji republikanin ma 38-proc. poparcie, a demokratka zaledwie 8-procentowe. Oczywiście jest proste wytłumaczenie tego, bo może nikt na świecie z taką sympatią nie mówi o Władimirze Putinie jak kandydat republikanów. Sprawa może być jednak bardziej skomplikowana. Relacja Andrzeja Zauchy dla "Faktów z zagranicy" TVN24 BiS.

Żona Donalda Trumpa, Melania, broniła kandydata republikanów przed zarzutami molestowania seksualnego w pierwszym wywiadzie, jakiego udzieliła po ujawnieniu jego seksistowskich wypowiedzi i relacji kobiet, według których Trump obmacywał je i całował bez ich zgody.

Ostatni rok kosztował go 800 milionów dolarów. O tyle stracił na wartości majątek Donalda Trumpa. Republikański kandydat na prezydenta ma coraz więcej problemów: mniejsze poparcie, mniej pieniędzy. I tylko źle wspominających go kobiet jakby więcej. Materiał programu "Polska i Świat".

Najpopularniejsza kreskówkowa rodzina świata - Simpsonowie - oficjalnie poparła Hillary Clinton. W krótkiej animacji, która pojawiła się w mediach społecznościowych, twórcy wyraźnie opowiedzieli się za kandydatką demokratów. Jej republikańskiego rywala Donalda Trumpa zaś wyśmiali.

Władimir Putin, przekonany, że prodemokratyczne zrywy w krajach byłego ZSRR to dzieło USA, próbuje rozniecić podobną społeczną rewoltę w USA poprzez ingerowanie w przebieg wyborów prezydenckich w tym kraju - pisze w poniedziałek publicysta "Washington Post".