Wybory parlamentarne 2019

28 sierpnia 2019
tvn24Elżbieta Witek z PiS marszałkiem Sejmu

Wyniki wyborów 2019 podała w poniedziałek po południu Państwowa Komisja Wyborcza. Według danych ze wszystkich obwodowych komisji wyborczych, w głosowaniu do Sejmu Prawo i Sprawiedliwość zdobyło 43,59 procent głosów. Koalicję Obywatelską poparło 27,40 procent wyborców; SLD - 12,56 procent; PSL - 8,55 procent; Konfederację - 6,81 procent. PKW podała także podział mandatów w nowym Sejmie. W Senacie większość mandatów przypadnie politykom opozycyjnym. Frekwencja wyniosła 61,74 procent.

Wyniki wyborów 2019. PKW podała wyniki wyborów do Sejmu z podziałem na mandaty>

CZAS DECYZJI. Sprawdź wyniki wyborów parlamentarnych 2019>

W niedzielnych wyborach Polacy wybierali 460 posłów i 100 senatorów. Łącznie o mandat posła ubiegało się 5112 kandydatów. O jeden mandat walczyło średnio 11 kandydatów. W wyborach do Senatu, w 100 jednomandatowych okręgach wyborczych, zarejestrowano 278 kandydatów.

Uprawnionych do głosowania było ponad 30,1 miliona wyborców. Cisza wyborcza zakończyła się w niedzielę o godzinie 21.

Wyniki wyborów do Sejmu na podstawie danych ze wszystkich obwodowych komisji wyborczych:

Prawo i Sprawiedliwość - 43,59 proc.

Koalicja Obywatelska - 27,40 proc.

SLD - 12,56 proc.

PSL - 8,55 proc.

Konfederacja - 6,81 proc.

Podział mandatów

Na konferencji prasowej w poniedziałek wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza podała podział mandatów między poszczególne komitety wyborcze:

Prawo i Sprawiedliwość - 235 mandatów;

Koalicja Obywatelska - 134 mandaty;

SLD - 49 mandatów;

PSL - 30 mandatów;

Konfederacja - 11 mandatów;

Mniejszość Niemiecka - 1 mandat.

Większość zwykła w Sejmie wynosi 231 mandatów, konstytucyjna - 307.

Frekwencja

Frekwencja w skali kraju w wyborach do Sejmu wyniosła 61,74 procent.

Oni wchodzą do Sejmu

Zobacz pełną listę posłów, którzy zdobyli mandaty w wyborach parlamentarnych w 2019 roku.

Nie wszystkim posłom, którzy ubiegali się o reelekcję w wyborach parlamentarnych w 2019 roku, udało się ponownie zdobyć mandat. Z Sejmem żegnają się między innymi Stanisław Piotrowicz, Bernadeta Krynicka, Tomasz Cimoszewicz czy Roman Kosecki.

CZYTAJ: Ich nie zobaczymy już w Sejmie>

Kto zostanie premierem?

Europoseł PiS i szef sztabu wyborczego tej partii Joachim Brudziński w poniedziałek w rozmowie z TVN24 mówił, że jeżeli PiS utrzyma większość, to "Mateusz Morawiecki w sposób oczywisty wydaje się naturalnym kandydatem na premiera". - Jest znakomitym premierem, ma niekwestionowane sukcesy. Dla mnie jest to oczywiste - mówił.

Senat dla opozycji

W wyborach do Senatu kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli 43 mandaty, PSL - trzy, SLD - dwa. Trzy przypadły kandydatom sympatyzującym z opozycją, ale startującym z własnych komitetów. Oznacza to, że opozycja ma większość w Senacie. 48 mandatów zdobyli kandydaci z list PiS. Jeden mandat przypadł Lidii Staroń, która nie miała konkurenta z PiS.

CZYTAJ: Lidia Staroń: nie jestem senatorem ani opozycji, ani PiS >

Wyborcze mapy kraju

W niedzielnych wyborach parlamentarnych do Sejmu PiS wygrało w wartościach bezwzględnych, w zdecydowanej większości województw, okręgów wyborczych i powiatów. Jednak biorąc pod uwagę zsumowane wyniki osiągnięte przez komitety Koalicji Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, PiS zyskało przewagę nad opozycją tylko w pięciu województwach.

Komentarze i analizy powyborcze

Zdecydowaliśmy 13 października

Co cztery lata Polacy wybierają swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu. Regulacje prawne związane z wyborami określone są w konstytucji oraz w Kodeksie wyborczym.

Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy z 6 sierpnia, wybory do Sejmu i Senatu odbyły się w niedzielę 13 października 2019 roku. Lokale wyborcze otwarte były w godzinach 7.00 - 21.00.

Wybory parlamentarne 2019: kogo i jak wybieraliśmy?

Zgodnie z konstytucją w wyborach do Sejmu wybieramy 460 posłów. O mandat poselski może ubiegać się każdy obywatel Polski, który w dniu wyborów kończy 21 lat i posiada pełnie praw wyborczych. Posłów wybieraliśmy w 41 okręgach wyborczych.

Kandydatów na posłów mają prawo zgłaszać zarówno partie polityczne, jak i wyborcy.

Wybieraliśmy również 100 senatorów w 100 jednoosobowych okręgach wyborczych. Do Senatu kandydować może każdy obywatel Polski, który w dniu wyborów kończy 30 lat oraz posiada pełnie praw wyborczych.

Podobnie jak w wyborach do Sejmu, kandydatów do Senatu mogły zgłaszać partie polityczne oraz sami wyborcy na zasadach opisanych w Informacji PKW z 5 sierpnia.

ZOBACZ >

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Bydgoszczy i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Gdańska i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Krakowa i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Lublina i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Łodzi i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Opola i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Poznania i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Torunia i okolic

Kandydaci do Senatu z Warszawy i okolic

Kandydaci do Sejmu z Warszawy i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Wrocławia i okolic

Kandydaci do Sejmu i Senatu z Zielonej Góry i okolic

Szefowie Prawa i Sprawiedliwości - Jarosław Kaczyński, Porozumienia - Jarosław Gowin i Solidarnej Polski - Zbigniew Ziobro podpisali w czwartek nową umowę koalicyjną w ramach Zjednoczonej Prawicy - poinformował szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. "Obiecujemy cztery lata ciężkiej, uczciwej pracy dla Polski" - skomentował na Twitterze podpisanie dokumentu wicepremier Gowin.

Sąd Najwyższy uznał za bezzasadny protest pełnomocnika wyborczego Koalicji Obywatelskiej w sprawie wyborów do Senatu w okręgu numer 26 obejmującym powiaty zgierski, pabianicki i łaski - poinformował w środę zespół prasowy Sądu Najwyższego. Sąd ten rozpatrzył już 232 spośród 275 otrzymanych protestów wyborczych.

Jak wynika z harmonogramu obrad Sejmu, pierwsze czytania projektów o zniesieniu limitu składek na ZUS i podwyższeniu akcyzy zaplanowane są na późne godziny wieczorne. Głosowania mają odbyć się po północy z wtorku na środę, a koniec obrad zaplanowany jest na godzinę 1. - Każdy parlament narodowy ma swoją specyfikę. Mieliśmy w poezji nocne Polaków rozmowy, teraz są głosowania - komentował europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że "jeżeli coś ta władza uchwala w nocy, to jest to coś kontrowersyjnego, trudnego i coś do ukrycia".

To jest kadencja, w której się wszystko może zdarzyć - tak o sytuacji po wyborach parlamentarnych powiedziała w "Faktach po Faktach" Małgorzata Niezabitowska, była rzecznik rządu Tadeusza Mazowieckiego. Jej zdaniem to, "co się stanie z Lewicą, co się stanie z PiS-em, co się stanie z Koalicją Obywatelską - wszystko jest dużym znakiem zapytania". Wawrzyniec Smoczyński, założyciel Centrum Analitycznego Polityka Insight, uznał za "bardzo realny scenariusz" skrócenie kadencji i przyspieszone wybory.

W piątek o godzinie 14.30 prezydent powoła nowy rząd Mateusza Morawieckiego - poinformowała na Twitterze kancelaria prezydenta. Uroczystość powołania nowej Rady Ministrów odbędzie się w Pałacu Prezydenckim. Po powołaniu nowy premier ma dwa tygodnie na wygłoszenie expose w Sejmie z wnioskiem o udzielenie wotum zaufania dla rządu.

To jest projekt, który traktuje podatników sprawiedliwie - w taki sposób szef sejmowej komisji finansów Henryk Kowalczyk mówił o projekcie zniesienia limitu 30-krotności składek na ZUS, który w środę złożyli posłowie PiS. Izabela Leszczyna z KO stwierdziła, że "mówienie o zrównoważonym budżecie to było jedno wielkie oszustwo". Przewodniczący SLD Włodzimierz Czarzasty zapewnił, że klub Lewicy nie poprze tego projektu.

Rząd bawi się w tak zwanego odwróconego Świętego Mikołaja. Bo jak Mikołaj przychodzi do naszych dzieci i daje prezenty, to wszyscy wiedzą, że rodzice płacą za nie. Morawiecki zaproponował inaczej: on rozdaje dzisiaj prezenty, za które zapłacą nasze dzieci - stwierdził w "Kropce nad i" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Odniósł się w ten sposób do wtorkowego przemówienia szefa rządu, który podsumował w Sejmie cztery lata rządów Zjednoczonej Prawicy.

Sąd Najwyższy uchylił w środę wyrok drugiej instancji oddalający powództwo i przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Białymstoku sprawę dotyczącą obniżenia zarobków prezydenta tego miasta. Chodzi o Tadeusza Truskolaskiego, któremu rada tego miasta w 2016 roku obniżyła zarobki, tłumacząc to między innymi niewłaściwym nadzorem prezydenta nad miejskimi spółkami. Za pierwszym razem Sąd Okręgowy oddalił powództwo Truskolaskiego w tej sprawie.

Aleksandra Gajewska - jako jedyna posłanka w tej kadencji Sejmu - w środę ma złożyć ślubowanie poselskie. 24 października w trakcie uroczystości w Sejmie zaświadczenie o jej wyborze wręczono innej wybranej posłance o tym samym nazwisku. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska odebrała zaświadczenie Aleksandry Gajewskiej. Nie zauważyła, że na dokumencie widnieje nie jej imię i pozowała z nim do zdjęcia.

Jest kosztowna i nie wydaje mi się potrzebna - tak nowo wybrany marszałek Senatu Tomasz Grodzki zareagował na pytanie o przeprowadzkę do rządowej willi. Zapowiedział, że nie zamierza tego robić. - Być może zmienię pokój na trochę większy, bo pewnie przybędzie papierów i oczekuję, że rodzina będzie mnie czasami odwiedzać - dodał.

Podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu nowej kadencji marszałek senior Antoni Macierewicz mówił między innymi o potrzebie "uszanowania ustawy zasadniczej". Te słowa spotkały się z uśmiechem i oklaskami Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, profesor Małgorzaty Gersdorf. Macierewicz mówił także o "postmarksistowskim ataku" i o "ideologii gender". Wywołało to żywiołową reakcję u przedstawicieli Lewicy.

Tuż przed rozpoczęciem inauguracyjnego posiedzenia Sejmu IX kadencji Katarzyna Piekarska z Koalicji Obywatelskiej zbierała wśród posłów podpisy pod wnioskiem o powołanie parlamentarnego zespołu przyjaciół zwierząt. Posłanka podeszła do siedzącego w ławie sejmowej Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS pocałował na przywitanie posłankę w rękę i podpisał przedstawiony mu dokument. Na pożegnanie Piekarska została po raz drugi pocałowana w dłoń.

We wtorek posłowie IX kadencji Sejmu składali ślubowanie. Wśród nich wyróżniła się jedna z nowo wybranych posłanek Anita Sowińska. Kiedy przyszła jej kolej, posłanka Lewicy wstała i wypowiadając uroczyście słowo "ślubuję" uniosła nad głowę szalik z napisem "Konstytucja". Magdalena Filiks wybrana z ramienia Koalicji Obywatelskiej miała na sobie koszulkę z takim napisem, a w ręku ustawę zasadniczą.