Wybory parlamentarne 2015

20 czerwca 2015

Trzeba przywrócić naszej polityce wymiar merytoryczny. Zbliżają się zmiany w naszym kraju. Po to, żeby one nastąpiły, potrzebny jest program - powiedział Jarosław Kaczyński, który swoim przemówieniem rozpoczął w Katowicach trzydniową konwencję programową PiS i zjednoczonej prawicy.

Nie było nam do tej pory po drodze. Ludzie mają prawo się jednak zmieniać. Każdy ma prawo do zmiany poglądów - powiedział w "Jeden na jeden" Jarosław Wałęsa, europoseł, szef Instytutu Obywatelskiego, pytany o plany Romana Giertycha, który chce wystartować w wyborach do Senatu z okręgu podwarszawskiego jako kandydat niezależny, ale z poparciem PO i PSL.

Chcę wystartować do Senatu z okręgu podwarszawskiego jako kandydat niezależny. Jeśli się dostanę, nie będę pobierał żadnych pieniędzy - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 mec. Roman Giertych. - Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby PiS nie wygrało wyborów - dodał.

Ugrupowania lewicowe, w tym partie SLD, Twój Ruch i Zieloni, zawarły w czwartek wstępne porozumienie programowe. Po zatwierdzeniu wspólnego minimum programowego przez organy statutowe ugrupowań, ma zapaść decyzja ws. koalicji w wyborach parlamentarnych.

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział w czwartek we Lwowie, że po zakończeniu kadencji na stanowisku szefa państwa założy instytut, którego działalność będzie skupiać się m.in. na relacjach polsko-ukraińskich.

Przestrzegam przed tym, żeby w kampanii wyborczej posługiwać się populizmem - powiedziała premier Ewa Kopacz, odpowiadając na zarzuty wiceprezes PiS Beaty Szydło. Posłanka i kandydatka PiS na premiera zaapelowała wcześniej do Kopacz, by jej rząd zrezygnował z planów wprowadzenia euro, które - jej zdaniem - zgubiło Grecję. - Niech pani Beata Szydło nie udaje Greka - stwierdziła Kopacz.

- Cofnięcie reformy emerytalnej to destabilizacja finansów publicznych. Ja na to nie pozwolę - powiedziała premier Ewa Kopacz, pytana o propozycję PiS dopisania do wrześniowego referendum kolejnych pytań, w tym o ponowne obniżenie wieku emerytalnego. Głównym tematem konferencji było bezpieczeństwo w czasie wakacji, dlatego szefowa rządu spotkała się z dziennikarzami na warszawskiej plaży nad Wisłą.

Na pytanie o stosunek do pomysłu wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW-ów) - podobne do tego, jakie zostanie postawione we wrześniowym referendum – 52 proc. respondentów odpowiada twierdząco, 20 procent ten pomysł krytykuje. To wyniki sondażu CBOS.

Podczas swojej wizyty w Katowicach premier Ewa Kopacz zaliczyła wpadkę. Kopacz mówiła bowiem o "narodzie śląskim". Potem tłumaczyła, że był to skrót myślowy. Wypowiedź szefowej rządu wywołała grymas na twarzy jej doradcy Michała Kamińskiego.

- Mam wrażenie, że politycy Platformy uznali, że przegrali wybory prezydenckie, bo za mało obiecywali i teraz będą obiecywać więcej - mówił w "Kropce nad i" Adam Bielan (Zjednoczona Prawica). Dodał, że wyborcy powinny wystawić PO czerwoną kartkę. Zdaniem Agnieszki Pomaski (PO), to realizacja obietnic proponowanych przez PiS mogłaby doprowadzić nasz kraj do takiego kryzysu jak w Grecji.

Były premier, obecnie poseł PSL Waldemar Pawlak zapowiedział we wtorek, że zamierza wystartować w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Tym razem będzie ubiegał się o mandat senatora, a nie - jak do tej pory - o mandat posła.

Po ośmiu latach lekceważenia koalicja rządząca przypomniała sobie o tym, że jest Śląsk. Jeśli po ośmiu latach przyjeżdża się tu tylko z założeniami, to nie wierzę, że cokolwiek będzie zrealizowane - powiedziała Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera, odnosząc się do Programu dla Śląska, który gabinet Ewy Kopacz ma dziś przyjąć w Katowicach. - Życzyłabym sobie mniej PR, a więcej pracy - dodała.

Biało-Czerwoni to nowa lewicowa partia założona przez byłych polityków SLD i Twojego Ruchu. Ugrupowanie zadebiutowało w poniedziałek także w sieci, gdzie największe zainteresowanie internautów wzbudziło tajemnicze logo partii i pewien wpis sprzed lat autorstwa Grzegorza Napieralskiego.

Program dla Śląska, który we wtorek na wyjazdowym posiedzeniu ma przyjąć rząd, to tylko zabieg przed jesiennymi wyborami - ocenił w "Jeden na jeden" Marcin Mastalerek, rzecznik PiS. - Beata Szydło odpowie na propagandowe hasło Ewy Kopacz o sercu przemysłowym Polski - dodał.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w czerwcu, najwięcej głosów otrzymałoby Prawo i Sprawiedliwość z Solidarną Polską i Polską Razem (43 proc.) - wynika z badania preferencji partyjnych przeprowadzonego przez GfK. Na PO chce głosować 29 proc. respondentów. W Sejmie znalazłoby się także ugrupowanie Pawła Kukiza.

Polska lewica próbuje się łączyć, a nie dzielić. Inicjatywa Biało-Czerwoni jest działaniem odwrotnym: działaniem nie łączącym, a dzielącym – tak szef SLD Leszek Miller ocenił powołanie nowej formacji przez Grzegorza Napieralskiego oraz Andrzeja Rozenka.

- Ja grzecznym chłopcem nie byłem. Ani za komuny, ani w Afganistanie, ani w Angoli, ani wśród żołnierzy w MON. Więc jeżeli teraz standardem jest, że niezależnie od tego, co zrobiłeś, co potrafisz i jakie masz dokonania, wystarczy jeden koszarowy dowcip przy kielichu i eliminują cię z życia publicznego, to obawiam się, że ta cena jest zbyt wysoka - mówi w wywiadzie dla "Newsweeka" Radosław Sikorski.