Wybory parlamentarne 2015

20 czerwca 2015

Rada Krajowa SLD i Rada Polityczna Twojego Ruchu zbiorą się w sobotę w Warszawie. Mają zatwierdzić kształt list. To, czy do koalicji dojdzie, nie jest jednak oczywiste, bo kością niezgody stała sie walka o jedynki. Materiał magazynu "Polska i świat".

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej w latach 2005–2008, Wojciech Olejniczak poinformował, że nie zamierza wystartować w październikowych wyborach do Sejmu i Senatu. Wyjaśnił, że zamierza "kontynuować i rozwijać swoją zawodową działalność poza polityką".

Ludowcy chcą, by ich listę wyborczą w Warszawie otwierał generał Waldemar Skrzypczak, niedawny wiceminister obrony narodowej - dowiedział się portal tvn24.pl. O pomyśle na to, jak zdobyć dotąd nieprzychylną "zielonym" stolicę, opowiedzieli nam czołowi politycy stronnictwa.

- Wyborcy podsumowali pięć lat jego prezydentury - mówiła w programie "Tak jest" w TVN24 Beata Kempa z Solidarnej Polski, komentując kończącą się kadencję Bronisława Komorowskiego. - Powinniśmy powiedzieć mu za te pięć lat "dziękuję" - odpowiadał jej Jakub Rutnicki z PO.

Piotr "VaGla" Waglowski, znany z prowadzenia bloga prawniczego, zadeklarował w środę chęć wystartowania w najbliższych wyborach do Senatu. Piotr Waglowski działa na rzecz popularyzacji idei społeczeństwa obywatelskiego oraz informacyjnego, za co w 2005 roku otrzymał brązowy Krzyż Zasługi. Jest prawnikiem z wykształcenia, a obecnie członkiem Rady do Spraw Cyfryzacji w rządzie.

Barbara Nowacka w Warszawie, Kazimiera Szczuka lub Anna Grodzka w Krakowie, Janusz Palikot w Lublinie, Leszek Miller w Gdyni, Dariusz Joński w Łodzi, Jerzy Wenderlich w Toruniu - to niektóre przymiarki do "jedynek" na liście Zjednoczonej Lewicy.

To nie jest najlepszy czas w naszej ostatniej historii - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 minister Grzegorz Schetyna. W ten sposób szef MSZ skomentował zamieszanie wokół propozycji list wyborczych, jakie w ostatnich dniach zaproponowały regionalne władze Platformy Obywatelskiej.

- Można się spodziewać dość radykalnej przebudowy kształtu list PO w wyborach parlamentarnych; te zaproponowane przez regionalne władze PO nie są ostateczne - mówił we wtorek wicepremier Tomasz Siemoniak. - Premier Ewa Kopacz zamierza podjąć "dość kategoryczne" decyzje w tej sprawie - dodał.

- To, co przygotowały regiony, nie do końca spełniło oczekiwania pani premier i chyba nas wszystkich. Wydaje mi się, że propozycja, która zostanie złożona, pozytywnie zaskoczy nie tylko Platformę, ale także Polaków - powiedziała w "Sygnałach dnia" w Polskim Radiu marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która odniosła się do tworzonych list wyborczych Platformy Obywatelskiej. Na briefingu w Sejmie zapewniała zaś, że ostatecznie PO ułoży swoje listy "bardzo efektywnie".

PO nie udało się uniknąć burzy wokół swoich list wyborczych. My nie robimy takich błędów, nasze listy będą bardzo dobrze sformułowane - mówił we "Wstajesz i wiesz" Stanisław Karczewski, szef sztabu wyborczego PiS. - Spekulacje w mediach nam nie pomagają, ale jesteśmy chyba jedyną partią, która w sposób bardzo otwarty i transparentny formułuje swoje listy wyborcze - stwierdził z kolei Marcin Kierwiński, szef sztabu PO.

- Treść nagrań bulwersowała, więc politycy związani z aferą podsłuchową powinni wziąć przykład z Radosława Sikorskiego, który zrezygnował ze startu w wyborach czy z Włodzimierza Karpińskiego, który oddał swoją "jedynkę" - oceniła w "Tak jest" w TVN24 wicemarszałek Sejmu Elżbieta Radziszewska (PO).