Wojna z Państwem Islamskim

8 stycznia 2014

ONZ wycofała 58 pracowników z Bagdadu do stolicy Jordanii, Ammanu, i niewykluczone, że w najbliższych dniach zostanie wycofana kolejna grupa - poinformował w poniedziałek zastępca rzecznika organizacji Farhan Hak.

Sekretarz stanu USA John Kerry oświadczył w poniedziałek, że Waszyngton jest skłonny rozmawiać z Iranem na temat pogarszającego się bezpieczeństwa w Iraku i nie wykluczył w tym kontekście ewentualnej amerykańsko-irańskiej współpracy militarnej.

Stany Zjednoczone poleciły w niedzielę zwiększyć poziom zabezpieczenia ambasady w stolicy Iraku, Bagdadzie, w związku z zagrożeniem ze strony rosnących w siłę dżihadystów. Część personelu placówki dyplomatycznej ma być ewakuowana - poinformował Pentagon.

Islamistyczni rebelianci opanowali w niedzielę miasto Tal Afar w północno-zachodnim Iraku - poinformował Reuter, powołując się na rozmowy telefoniczne ze świadkami wydarzenia.

Co najmniej piętnaście osób zginęło w dwóch samobójczych zamachach, które wstrząsnęły w niedzielę Irakiem. Co najmniej dziewięć osób poniosło śmierć na skutek wybuchu w centrum Bagdadu. Sześć osób zginęło w miejscowości położonej na północny wschód od stolicy Iraku, gdzie zaatakowano centrum rekrutowania cywilów do walk z islamistami, których ofensywa trwa od kilku dni - poinformowała policja.

Minister obrony USA Chuck Hagel wydał w sobotę rozkaz przejścia atomowego lotniskowca USS George H.W. Bush do Zatoki Perskiej, co stawia ten okręt do dyspozycji w razie ewentualnych działań przeciwko islamistycznym rebeliantom w Iraku.

Co najmniej 30 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w sobotę w silnej eksplozji, do której doszło na bazarze, gdzie handluje się bronią w mieście Al-Majadin na wschodzie Syrii, przy granicy z Irakiem - poinformowała syryjska telewizja państwowa.

Iran jest gotów udzielić Irakowi pomocy w walce z islamskimi ekstremistami - oświadczył prezydent Iranu Hasan Rowhani. Nie wykluczył też współpracy z USA, które oficjalnie są "wielkim szatanem". Strach przed opanowaniem części Iraku przez wrogich ekstremistów złagodzi wzajemną wrogość?

Ofensywa ekstremistów z ISIL w Iraku, wojna domowa w Syrii i obojętność Stanów Zjednoczonych - to wszystko wpływa na coraz bardziej niebezpieczną sytuację na Bliskim Wschodzie i może doprowadzić do podziału Iraku, zwiększenia wpływów Iranu w regionie i kolejnych ataków terrorystycznych na skalę 11 września.

Śmigłowiec irackiej armii ostrzelał meczet w mieście Bajdżi, położonym na północ od Bagdadu. Jak poinformowała w piątek wieczorem niemiecka agencja dpa, powołując się na świadków, w tym ataku zginęło ponad 30 osób.

Deputowany szyickiej grupy parlamentarnej libańskiego Hezbollahu Walid Sucarieh oświadczył, że jego organizacja nie zamierza interweniować w Iraku, gdzie sunniccy dżihadyści prowadzą z powodzeniem ofensywę w kilku prowincjach na północy kraju.