Wojna z Państwem Islamskim

8 stycznia 2014

Ewentualna amerykańska ewakuacja irackich jazydów otoczonych przez dżihadystów w masywie górskim Sindżar okazuje się mało prawdopodobna - oświadczył w środę Pentagon. Grupa zwiadowcza USA dokonała oceny sytuacji na miejscu.

Wielka Brytania wyśle wojskowe śmigłowce Chinook, by dostarczyć pomoc uchodźcom w Iraku - poinformował rzecznik premiera Davida Camerona. Londyn zgodził się również transportować dostarczane przez inne kraje zaopatrzenie wojskowe dla sił kurdyjskich. Do Iraku przybyło również kolejnych 130 amerykańskich doradców wojskowych.

Watykan zażądał we wtorek od przedstawicieli świata muzułmańskiego wyraźnego potępienia "bez żadnego wahania" barbarzyństw dżihadystów z Państwa Islamskiego, oceniając, że "żadne przyczyny, a już na pewno nie religia, ich nie usprawiedliwiają". Dzihadystyczne "państwo" potępił także najwyższy dostojnik muzułmański w Egipcie, wielki mufti tego kraju Szawki Ibrahim Abdel-Karim Allam. Nazwał je skorumpowaną ekstremistyczną organizacją, która szkodzi islamowi.

W Brukseli odbędzie się we wtorek nadzwyczajne spotkanie ambasadorów krajów UE, którzy mają omówić sytuację w Iraku i Kurdystanie - podały w poniedziałek źródła unijne. O zorganizowanie rozmów unijnych dyplomatów apelowała szefowa MSZ Włoch Federica Mogherini. Prosił o nie także francuski minister spraw zagranicznych Laurent Fabius.

Administracja prezydenta USA Baracka Obamy zaczęła bezpośrednio dozbrajać Kurdów w Iraku, by mogli podjąć walkę z bojownikami Państwa Islamskiego - poinformował wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu. Tymczasem rzecznik niemieckiego rządu stwierdził, że Berlin pozostaje wierny swojej zasadzie nie wysyłania broni w strefę prowadzenia konfliktów zzbrojnych i nie ma mowy o wyjątku również w tym przypadku.

Szef MSZ Niemiec Frank-Walter Steinmeier poparł ataki lotnictwa USA na stanowiska dżihadystów w Iraku. W wypowiedzi dla poniedziałkowego "Sueddeutsche Zeitung" polityk zastrzegł, że kluczem do rozwiązania konfliktu jest porozumienie polityczne.