Wojna w Jemenie

26 marca 2015

Rząd w Kopenhadze zdecydował o zawieszeniu wydawania pozytywnych decyzji w sprawie eksportu broni i innego sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej w związku z morderstwem dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego w konsulacie w Stambule i zaangażowaniem Rijadu w wojnę w Jemenie - poinformował szef duńskiej dyplomacji.

Reżim w Teheranie zawsze mieszał się w sprawy wewnętrzne innych państw, sponsoruje terroryzm, wzbudza chaos i wyniszcza wiele krajów w regionie - stwierdził w czasie poniedziałkowego wystąpienia król Arabii Saudyjskiej Salman. Monarcha nie odniósł się ani słowem do zabójstwa Dżamala Chaszodżdżiego, mimo że było to jego pierwsze oficjalne przemówienie, od kiedy na początku października wybuchł skandal związany z zaginięciem krytycznego wobec Rijadu dziennikarza.

Kontrolujący dużą część terytorium Jemenu rebelianci Huti ogłosili w niedzielę, że są skłonni do zawieszenia broni z wojskami rządowymi, jeśli dowodząca międzynarodową koalicją Arabia Saudyjska chce pokoju - poinformowała agencja Reutera, powołując się na komunikat wydany przez Najwyższą Radę Polityczną Huti.

Co najmniej 149 osób, w tym 110 rebeliantów Huti, 32 żołnierzy sił rządowych oraz siedmiu cywilów, zginęło w ciągu ostatniej doby w walkach o Al-Hudajdę, portowe miasto na zachodzie Jemenu - w poniedziałek podały agencje informacyjne. Szef brytyjskiej dyplomacji nazwał trwające walki "rozpaczliwą sytuacją".

Światowy Program Żywnościowy (WFP), agenda ONZ, podwoi pomoc żywnościową dla Jemenu, aby dotrzeć do 14 milionów ludzi i zapobiec masowym śmierciom głodowym - głosi wydany w czwartek komunikat tej organizacji. Według ONZ 18 milionów Jemeńczyków potrzebuje żywności.