Trzecia rocznica katastrofy smoleńskiej

9 kwietnia 2013

Do 2 listopada Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedłużyła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych w Smoleńsku w 2010 roku - poinformował w poniedziałek rzecznik prokuratury ppłk Sławomir Schewe. Do prokuratury wpłynęły bowiem nowe wnioski dowodowe złożone przez pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego.

- Dla mnie symbolem tego zakręcenia wokół tej sprawy są liderzy obydwu klanów: pan Lasek i pan Macierewicz. Jeden to szef sekty pancernej brzozy, a drugi to szef sekty zamachowej, tylko oni mają jedną wspólną cechę: żaden z nich nie był w Smoleńsku - mówił Jacek Kurski z Solidarnej Polski w "Kawie na ławę". Politycy z czołowych polskich partii nie bez emocji dyskutowali w TVN24 o ekspertach badających przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Wiedza ekspertów zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej jest co najmniej dyskusyjna - oświadczył szef zespołu przy KPRM Maciej Lasek. Mówił też, że nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie alternatywnych teorii dotyczących katastrofy smoleńskiej, a formuła przedstawiania różnych alternatywnych przyczyn katastrofy się wyczerpała.

Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej, chce by prokurator generalny objął osobistym nadzorem postępowanie ws. katastrofy smoleńskiej, prowadzone przez wojskową prokuraturę. Wojskowym śledczym zarzucił m.in. matactwo.

Żandarmeria Wojskowa przetransportowała ponad 300 próbek zabezpieczonych ostatnio w Smoleńsku do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego policji - poinformował w środę ppłk Janusz Wójcik, p.o. rzecznik prasowy Naczelnego Prokuratora Wojskowego.

Antoni Macierewicz na czwartkowe posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej zaprosił kolejnego eksperta, Glenna Jorgensena z Duńskiego Uniwersytetu Technicznego. - Tu-154M musiał stracić dodatkowy fragment, a nie tylko końcówkę skrzydła - Jorgensen. Argumentował też, że potwierdza to układ szczątków samolotu.

Polski prokurator i czterech biegłych od poniedziałku przez dwa tygodnie bedą pracowali w Smoleńsku, gdzie mają m.in. pobrać próbki z foteli wraku Tu-154 - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.

Antoni Macierewicz zaapelował do prokuratora generalnego, by umożliwił przedstawicielom rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej i ich ekspertom udział w planowanych badaniach wraku prezydenckiego Tu-154. Od poniedziałku, przez dwa tygodnie, w Smoleńsku będzie przebywał polski prokurator i czterech biegłych. Podczas ich pobytu zostaną pobrane próbki z foteli wraku.

Szef MSZ Radosław Sikorski został w czwartek przesłuchany jako świadek w śledztwie dot. zaginięcia obrączki i uszkodzenia dowodu osobistego należących do Tomasza Merty, jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Szef zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz (PiS) poinformował, że złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prokuratorów wojskowych prowadzących śledztwo w sprawie katastrofy. Jego zdaniem prokuratorzy działali świadomie na szkodę śledztwa.

- Dzisiaj jesteśmy wyposażeni w wiedzę biegłych, ekspertyzę, którą przeprowadzili na potrzeby prokuratury, w której wykluczyli występowanie jakichkolwiek środków wybuchowych na próbkach, które zabezpieczyła prokuratura. Jest to wynik zbieżny z ustaleniami komisji, która pracowała pod kierunkiem ministra Millera - powiedział w "Kropce nad i" szef PKBWL i członek zespołu ekspertów lotniczych przy KPRM Maciej Lasek.

- To nie mgła, to nie nawigacja, to nie brzoza. Wyście wcześniej nas zabili - mówił we wtorek podczas homilii biskup Józef Zawitkowski. Słowa padły w klasztorze o. Bernardynów w Radomiu, przed odsłonięciem pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich. - Przekopaliście, przesialiście i przekłamaliście wszystko, ale połamane skrzydła pamiętają - mówił biskup.

- Zespół pana Laska to nawet nie jest zespół, który ma przekonywać polskie społeczeństwo. To jest zespół, który ma w moim przekonaniu realizować żądania z Moskwy - powiedział na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Zdecydowanie odmienne zdanie prezes PiS ma o zespole Antoniego Macierewicza. Kaczyński wyraził nadzieję, że za swoją pracę Macierewicz zostanie kiedyś odznaczony przez prezydenta "najwyższymi odznaczeniami".

- Każdy człowiek błądzi i katharsis jest wymagane. Nie byłem w stanie dłużej żyć w pewnej schizofrenii. Nie zostałem wynajęty po to, żeby w sposób oczywisty mówić nieprawdę. Dlatego milczałem i moja wina polegała na tym milczeniu. Teraz tego nie czynię - powiedział w "Kropce nad i" mec. Rafał Rogalski, były pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego ws. katastrofy smoleńskiej.