Tragedia Aleppo

19 sierpnia 2016

Prezydent Syrii Baszar al-Asad w trakcie wywiadu dla szwajcarskiej telewizji SRF został zapytany o słynne zdjęcie 5-letniego chłopca uratowanego z bombardowania w Aleppo. Według Asada widoczna na nim akcja ratownicza była jednak "sfabrykowana". - Te dzieci uratowano dwa razy, za każdym razem podczas innej interwencji - stwierdził.

Przerwa humanitarna w Aleppo została przedłużona o kolejne 24 godziny, czyli potrwa do godz. 19 czasu miejscowego w sobotę (godz. 18 w Polsce) – poinformował przedstawiciel sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych gen. Siergiej Rudskoj. Mimo "przerw" w walkach o Aleppo nie udało się rozpocząć ewakuacji medycznych z miasta, ponieważ nie ma gwarancji bezpieczeństwa dla pracowników organizacji humanitarnych - powiedział z kolei rzecznik ONZ ds. humanitarnych Jens Laerke.

Niektórzy członkowie ONZ chcą pominięcia Rady Bezpieczeństwa w szukaniu rozwiązania konfliktu w Syrii, ponieważ nie jest ona w stanie się porozumieć ws. zakończenia nalotów na Aleppo - pisze "Wall Street Journal". Rozmowy na ten temat miały być gorące a przedstawiciel Rosji opuścił je wzburzony.

"To premier Włoch Matteo Renzi przeforsował na szczycie UE rezygnację z nałożenia na Rosję sankcji w związku z jej brutalnymi działaniami militarnymi w Syrii" - pisze piątkowy "Financial Times". Do nowych retorsji wobec Moskwy nawoływały Berlin, Londyn i Paryż.

Polski muzyk Dariusz Malejonek jako wolontariusz pojechał do syryjskiego Aleppo razem z misją salezjańską. W rozmowie z TVN24 opowiedział o tym, co zastał w oblężonym mieście. - Chcemy pokazać tym ludziom tutaj - którzy giną, którzy cierpią - że nie są sami. Oni czują, że świat się od nich odwrócił, a my chcemy pokazać, że tak nie jest - mówił.

Rosja poinformowała ONZ, że "przerwy humanitarne" w walkach o Aleppo potrwają cztery dni - poinformował specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że tak się stanie, jeśli rebelianci nie wykorzystają ich do nowych ataków lub przegrupowania sił. - Zgodnie z rozkazem prezydenta Władimira Putina "przerwa humanitarna" w syryjskim Aleppo zostanie przedłużona o 24 godziny - zakomunikował rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu.

Zapis sugerujący możliwość wprowadzenia sankcji wobec Rosji za wspieranie syryjskiego reżimu w bombardowaniach Aleppo znalazł się w projekcie dokumentu końcowego szczytu UE, który rozpocznie się w czwartek po południu w Brukseli - podały źródła dyplomatyczne.

W Berlinie rozpoczęło się w środę wieczorem spotkanie czwórki normandzkiej w sprawie sytuacji na Ukrainie. Na zaproszenie Angeli Merkel do stolicy Niemiec przyjechali prezydenci Francji, Rosji i Ukrainy - Francois Hollande, Władimir Putin i Petro Poroszenko. Przed rozmowami w stolicy Niemiec doszło do demonstracji przeciwko bombardowaniom w mieście Aleppo oraz polityce Władimira Putina.

Rosja wyklucza możliwość jednostronnego przedłużenia przerwy w bombardowaniach Aleppo w północno-zachodniej Syrii - oświadczył wiceszef rosyjskiego MSZ Siergiej Riabkow. Jego zdaniem takie posunięcie byłoby równoznaczne z wycofaniem się. W środę po południu Moskwa wydłużyła jednak tę przerwę o trzy godziny, do godz. 19 czasu lokalnego w czwartek.

Władze Rosji oskarżyły w środę belgijskie siły powietrzne, wchodzące w skład antydżihadystycznej koalicji pod wodzą USA, o zbombardowanie pod Aleppo dwóch domów i zabicie sześciu cywilów. Moskwa domaga się reakcji Waszyngtonu. Belgowie dementują zarzuty.

Syryjscy rebelianci oświadczyli we wtorek, że odrzucają jakiekolwiek wycofanie bojowników z Aleppo i zapowiedzieli kontynuowanie walki. Lotnictwo rosyjskie i syryjskie wstrzymało tego dnia naloty na Aleppo w ramach przygotowań do "przerwy humanitarnej".

We wtorek, od godz. 10 czasu rosyjskiego, lotnictwo Rosji i Syrii wstrzymało naloty w rejonie Aleppo - poinformował rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu. Powodem jest wprowadzenie w tym mieście "humanitarnej przerwy". "Zapowiedziana na czwartek przez Rosję 8-godzinna przerwa w nalotach na Aleppo to za mało i za późno" - skomentował rzecznik Departamentu Stanu USA Mark Toner.

Trzynastoletni Hamidi al Halabi jest prawdopodobnie najmłodszym aktywistą w Aleppo. Na co dzień dokumentuje wojnę, robi zdjęcia. - Pracuję dla portalu Halab News. Jestem korespondentem i obserwatorem - mówi o sobie 13-latek. Razem z ojcem jeździ po mieście i wypatruje samolotów zrzucających bomby. Zagrożeniem są także bojownicy. - Musimy wypuszczać te zdjęcia, żeby pokazywać, co dzieje się w oblężonym Aleppo - powiedział chłopiec. - Tylko to nam pozostało - dodał.