Tragedia Aleppo

19 sierpnia 2016

Rozejm w Aleppo trwał krótko, po jego załamaniu armia syryjska wspierana przez Rosjan wznowiła szturm na powstańcze dzielnice. Ten krótki okres był chwilą spokoju dla mieszkańców oblężonych dzielnic, a także chwilą wytchnienia w horrorze dla kilkudziesięciu tysięcy dzieci, które wciąż przebywa w mieście. Wiele z nich jest za młodych, aby pamiętać inny świat niż ten pełen wybuchów i śmierci. Materiał "Faktów z Zagranicy" TVN24 BiS.

Co najmniej czworo dzieci zginęło, gdy w czwartek rakiety uderzyły w pobliżu szkoły w zachodniej części Aleppo, kontrolowanej przez syryjską armię. W dzielnicach rebeliantów w ciągu 48 godzin śmierć poniosło 71 cywilów - poinformowali obrońcy praw człowieka.

Brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson ostro skrytykował we wtorek Rosję za jej działania w Syrii, w tym zwłaszcza bombardowanie celów cywilnych. Zasugerował, że część z nich powinna być zbadana przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze jako możliwe zbrodnie wojenne.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w poniedziałek w Stambule, że z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem są zgodni co do ważności dostaw pomocy humanitarnej do Aleppo. Dodał, że temat ten zostanie rozwinięty w sobotę na rozmowach w Szwajcarii. Szczegółów na temat sobotnich rozmów nie podał.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow ostrzegł w niedzielę, że Rosja jest w stanie bronić swoich interesów w Syrii, jeśli USA zdecydują się na naloty dywanowe na pozycje syryjskich sił rządowych. Według Ławrowa jest to jedna z opcji rozważanych przez Waszyngton.

Prezydent Syrii Baszar el-Asad zapowiedział w wyemitowanym w czwartek wywiadzie, że jego siły odzyskają cały kraj, w tym Aleppo. Uważa jednak, że najlepsze dla kraju jest zawarcie porozumień między stronami oraz amnestia dla rebeliantów, którzy złożą broń.

Syryjscy rebelianci poinformowali we wtorek, że odparli ofensywę armii rządowej w Aleppo. Rosyjskie i syryjskie samoloty wciąż bombardują dzielnice mieszkaniowe w oblężonych częściach miasta, w których utknęły tysiące cywilów.

"Dobry wieczór z Aleppo. Czytam, by zapomnieć o wojnie" - napisała na Twitterze pod zdjęciem z kolorową książeczką 7-letnia Bana Alabed, która mieszka w Syrii. Dziewczynka - jak twierdzi - razem z mamą prowadzi relację z oblężonego miasta, by "opowiedzieć o bombardowaniu".

Rosyjskie samoloty zbombardowały w sobotę pozycje rebeliantów na północ od miasta Aleppo w północno-zachodniej Syrii - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Bojownicy są też atakowani przez siły wierne władzom w Damaszku.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow w rozmowie telefonicznej w piątek z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym poinformował, że Rosja jest gotowa do dialogu z USA w sprawie uregulowania konfliktu w Syrii i szukania możliwości działań na rzecz normalizacji sytuacji w Aleppo.