Starcia w Egipcie

1 lipca 2013

MSZ Egiptu poinformowało w sobotę, że od 3 lipca ubiegłego roku, kiedy armia odsunęła od władzy prezydenta Mohammeda Mursiego, zginęło w atakach 252 policjantów i 187 żołnierzy, a także 57 cywilów. Ataki te MSZ określiło jako terrorystyczne.

Co najmniej 10 osób zginęło, a 37 zostało rannych w sobotę w środkowym Egipcie w wyniku eksplozji w budynku, gdzie znajdował się nielegalny skład paliwa - poinformowało MSW w Kairze. Do wybuchu doszło we wsi w prowincji Sauhadż.

Minister obrony Egiptu gen. Abd el-Fatah es-Sisi nieoczekiwanie udał się w środę do Moskwy, aby negocjować dostawę rosyjskiej broni do jego kraju - podał w środę portal informacyjny "Al-Ahram", powołując się na źródła w egipskich kręgach wojskowych.

Ponowny proces obalonego w 2011 roku prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka został nagle w sobotę przerwany w związku z obawami o stan jego zdrowia. Wezwano ekipę medyczną.

Wysoki rangą przedstawiciel ministerstwa spraw wewnętrznych Egiptu został we wtorek zastrzelony przed swoim domem w Kairze przez uzbrojonych napastników - poinformowały źródła w siłach bezpieczeństwa.

Tymczasowy prezydent Egiptu Adli Mansur ogłosił w niedzielę, że wprowadza zmiany do planu transformacji politycznej, ogłoszonego przez armię w lipcu ub. roku, i w związku z tym wybory prezydenckie w tym kraju odbędą się przed wyborami parlamentarnymi.

Kilkanaście osób zginęło w starciach zwolenników Bractwa Muzułmańskiego z egipską policją m.in. w Kairze, Ismailii i Aleksandrii. Ministerstwo zdrowia informuje o 11 ofiarach, Bractwo twierdzi, że jest ich o 8 więcej.