Spór wokół nowelizacji ustawy o IPN

17 lutego 2018

Zrobimy wszystko, żeby to się skończyło zminimalizowaniem strat. Dobrego wyjścia nie ma, są złe i mniej złe. Trzeba pracować nad tymi mniej złymi - komentował w internetowej części programu "Jeden na jeden" kontrowersje wokół nowelizacji ustawy o IPN Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Zostaliśmy uwikłani w duży konflikt międzynarodowy. Uznaliśmy, że racją podstawową jest ochrona dobrego imienia Polski - tak wicepremier Jarosław Gowin tłumaczył fakt przyjęcia przez Sejm i Senat nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Mimo protestów środowisk żydowskich na świecie i oświadczenia Departamentu Stanu USA.

To jest tragiczna, absolutnie tragiczna sytuacja międzynarodowa. Nie tylko w Polsce, w Izraelu, to jest w amerykańskim Kongresie - podkreślała senator PiS Anna Maria Anders w trakcie nocnej debaty w Senacie na temat nowelizacji ustawy o IPN, zwracając się do wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. - Ja uważam, że to było niepotrzebne. Pytanie: dlaczego? Dlaczego nikt tego nie przewidział, że będzie taka reakcja? - mówiła.

Senat poparł w czwartek przed godziną 2 w nocy bez poprawek nowelizację ustawy o IPN, która wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech między innymi za przypisywanie polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką.

Senat nic nie powinien zmieniać. Przepisy ustawy są jasne - mówił Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, komentując polsko-izraelski spór o nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Gość "Kropki nad i" w TVN24 wskazał, że nowe prawo ma podkreślić brak odpowiedzialności państwa polskiego za Holokaust.

Nie można szukać partnerów, którzy z nami będą bronić polskiej historii, kiedy ich w ogóle nie słuchamy - mówił w "Faktach po Faktach" Sławomir Neumann, przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, komentując nowelizację ustawy o IPN. Krytykują ją władze Izraela i środowiska żydowskie na świecie. Zdaniem wiceministra kultury Jarosława Sellina (PiS) intencje ustawy są czytelne.

To, co się stało w ciągu ostatnich kilku dni, jest rzeczą, którą będzie naprawdę bardzo trudno naprawić - tak Jan Wojciech Piekarski, były ambasador RP w Izraelu, komentował spór o nowelizację ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Gość programu "Tak jest" w TVN24 podkreślił, że strony polska i izraelska powinny dać sobie czas na znalezienie kompromisowego rozwiązania.

W tym konflikcie wszyscy tracą - podkreślał były premier Jan Olszewski, komentując spór między władzami Polski i Izraelem w sprawie nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jego zdaniem projekt ustawy uchwalonej przez Sejm jest zbyt ogólny i powinno się go ograniczyć tylko do karania za używanie stwierdzenia "polskie obozy zagłady".

Biuro Legislacyjne Senatu przedstawiło uwagi do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Przedstawiciel biura Szymon Giderewicz mówił, że projekt powinien być dookreślony i bardziej precyzyjny. Dotyczy to - jak precyzował - zapisów dotyczących na przykład zbrodni ukraińskich nacjonalistów.

Z Francji każdego roku ucieka kilkanaście tysięcy Żydów francuskich - powiedział Czesław Bielecki, działacz opozycji w PRL w "Jeden na jeden" na tvn24.pl. Jego zdaniem Żydzi czują się w Polsce bezpiecznie, a środowiska narodowe stanowią "ułamek procenta elektoratu, który robi zadymę".

Senat zajmie się w środę nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która między innymi wprowadza kary za przypisywanie Polsce i narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę. Tak zdecydowali w głosowaniu senatorowie. Nowelizację bez poprawek poparły wcześniej senackie komisje. Przed południem marszałek Senatu Stanisław Karczewski spotkał się w tej sprawie z ambasador Izraela Anną Azari.

Biskup Tadeusz Pieronek podkreślił w "Kropce nad i" w TVN24, że nowelizacja ustawy o IPN, wskutek której karane ma być m.in. przypisywanie Polakom współudziału w zbrodniach hitlerowskich, jest "rozwiązaniem siłowym". - Było wiele przypadków współuczestnictwa Polaków w pogromach. Potem się to tuszowało i uważa się, że jesteśmy czyściutcy jak baranek. Nie jesteśmy - dodał.

- Ta ustawa prawnie sankcjonuje to, że mamy prawo nie być empatyczni, mamy prawo być antysemitami. Do tego służy ta ustawa (wbrew intencjom autorów - red.), żeby Polskę prześladować, jej obraz na świecie pogorszyć - powiedziała w "Tak Jest" w TVN24 Anna Bikont, dziennikarka i autorka książki "Sendlerowa. W ukryciu". Odniosła się w ten sposób do nowelizacji ustawy o IPN, która dopuszcza karanie więzieniem m.in. przypisywanie Polakom współodpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy.

Celem nowelizacji ustawy o IPN nie jest to, by ograniczyć badania historyczne bądź zaprzeczyć współudziałowi niektórych polskich obywateli w Holokauście. Chodzi o zwalczanie historycznych wypaczeń - oświadczył w poniedziałek w Rzymie wiceminister spraw zagranicznych Marek Magierowski w czasie konferencji OBWE na temat walki z antysemityzmem.