Spór o Sąd Najwyższy

14 lipca 2018

Jest spór kompetencyjny między Sejmem, który jest organem powołanym do stanowienia ustaw, a w tym przypadku Sądem Najwyższym, który uzurpuje sobie prawo do decydowania o ustroju sądów - powiedział w "Kropce nad i" wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek przekonywał z kolei, że "nie ma sporu, co do podziału kompetencji pomiędzy Sądem Najwyższym a polskim parlamentem". Politycy komentowali decyzję prezes Trybunału Konstytucyjnego w sprawie "sporu kompetencyjnego" między Sejmem i SN, o który zapytała marszałek Elżbieta Witek

- Mamy polityczny wybieg, żeby uniemożliwić jutrzejsze wspólne posiedzenie trzech Izb Sądu Najwyższego - powiedział w "Tak jest" prawnik Ryszard Kalisz. Komentował w ten sposób "bezprawną" decyzję prezes Trybunału Konstytucyjnego w sprawie "sporu kompetencyjnego" między Sejmem i SN, o który zapytała marszałek Elżbieta Witek. Była minister sprawiedliwości, sędzia Barbara Piwnik oceniła, że "dobrze by było, gdyby każdy, podając jakąś bardzo istotną wiadomość (...) podał, na jakiej podstawie prawnej to czyni".

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska poinformowała, że Trybunał wszczął postępowanie w sprawie wniosku o "rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym", z jakim zwróciła się do niego marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Jak oświadczyła prezes TK, oznacza to, że Sąd Najwyższy nie może się zebrać w sprawie, o którą zapytała trzy izby SN I prezes Małgorzata Gersdorf. Rzecznik Sądu Najwyższego stwierdził, że czwartkowe posiedzenie mimo wszystko się odbędzie i dojdzie w jego trakcie do narady 60 sędziów.

Z całą pewnością wielokrotnie doszło do złamania konstytucji. Myślę, że sposób, w jaki sprawuje urząd pan prezydent Duda, to jest demonstrowanie pogardy dla konstytucji przez cały okres sprawowania tego urzędu - powiedział w "Faktach po Faktach" profesor Piotr Hofmański, sędzia Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze i były sędzia Sądu Najwyższego.

"Jest pan złym człowiekiem, marnym prezydentem, ziejącym nienawiścią w imię swoich doraźnych i partyjnych, politycznych celów" - napisał w sobotę na Twitterze poznański sędzia Jarosław Ochocki, odnosząc się do Andrzeja Dudy. Zaledwie kilka godzin później zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysław Radzik poinformował o podjętych czynnościach wyjaśniających w sprawie Ochockiego. Jak wyjaśniał poznański sędzia, jego wpis był reakcją na słowa prezydenta o "eliminowaniu" sędziów.

Wszyscy, oprócz polskiego rządu, traktują poważnie opinie Komisji Weneckiej - powiedziała w TVN24 mecenas Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy "Wolne Sądy". W czwartek Komisja Wenecka wydała krytyczną opinię w sprawie ustawy represyjnej dotyczącej sędziów.

Nowelizacja ustaw sądowych może być postrzegana jako dalsze podważanie niezależności sądownictwa w Polsce - wynika z opublikowanej w czwartek opinii Komisji Weneckiej na temat projektu. Komisja zarekomendowała odrzucenie ustaw. Opinia ta nie jest jednak wiążąca.

Spalono mi biuro poselskie. Oprawca chodzi nadal na wolności, a ja z moim mężem codziennie drżę o to, czy nie podpali mojego domu. I takich ludzi są tysiące - mówiła w środę europosłanka Beata Kempa (PiS) w europarlamencie podczas debaty na temat praworządności w Polsce. - Kiedy pani przyjedzie do Polski i porozmawia z osobami poszkodowanymi przez wymiar sprawiedliwości? - dodała, zwracając się do wiceszefowej Komisji Europejskiej Very Jourovej. 

Jeżeli Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podejmie decyzję o wstrzymaniu prac Izby Dyscyplinarnej, to powinna ona de facto przestać działać - powiedział w "Kropce nad i" prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. Odniósł się tak do wtorkowej decyzji Komisji Europejskiej, która wystąpi do TSUE o zablokowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - Chaos prawny pogłębia się na życzenie rządzących - ocenił szef ludowców.

Politycy komentują wtorkową decyzję Komisji Europejskiej, która wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zablokowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Zdaniem rzecznika rządu Piotra Muellera, KE "nie ma podstawy prawnej", aby podważać przepisy dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec uważa natomiast, że Komisja "wystąpiła w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej".

To budzi przerażenie. To są już naprawdę szykany polityczne. Rządzącym wydaje się, że penalizując kolejne przejawy naszych zachowań, osłabią nasz sprzeciw przeciwko łamaniu praworządności - powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Beata Morawiec, prezes Stowarzyszenia Sędziów "Themis". Komentowała złożony w Sejmie przez klub PiS projekt zmian w ustawach dotyczących sądownictwa. - Prawdopodobnie liczy się na to, że usunie się z zawodu tego czy innego sędziego i to sędziów przestraszy - ocenił adwokat Łukasz Chojniak.

- Z przykrością to muszę stwierdzić, ale niestety pan premier nie po raz pierwszy nas obraża. Już trudno milczeć i używać delikatnych, eufemistycznych słów. Nie wolno. To się nie godzi - mówił w "Faktach po Faktach", sędzia Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego Krzysztof Rączka. Skomentował w ten sposób słowa Mateusza Morawieckiego o oporze "tych, którzy bronią swoich przyczółków" wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości i sędziach "powołanych przez Radę Państwa PRL", którzy "dzisiaj dla obrońców status quo są sędziami właściwymi".

Rzecznik dyscyplinarny pokazał swoją klasę, jednocześnie mi pogroził. To znaczy: "Markiewicz, jak się zamkniesz, to może nie będziemy wnosić o twoje zawieszenie, ale jak będziesz robił tak, jak robisz, to ja ci grożę, że możemy cię zawiesić w czynnościach sędziowskich" - powiedział we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". - Prawda jest taka, że Izba Dyscyplinarna nie może mnie zawiesić w czynnościach sędziowskich, ponieważ po prostu nie może wydawać orzeczeń - dodał.