Rosja kontra NATO

23 czerwca 2015

- Polska i Rumunia, rozmieszczając na swoim terytorium elementy tarczy antyrakietowej, automatycznie stają się potencjalnymi celami Rosji - powiedział zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa FR Jewgienij Łukjanow. - Stanowią one potencjalne zagrożenie dla Rosji - podkreślił.

Putin zamiast oddalić granice NATO od siebie, o co walczy, załatwił sobie to, że one się realnie zbliżyły - powiedział we "Wstajesz i Wiesz" w TVN24 były szef misji dyplomatycznej ambasady RP w Rosji Wiktor Ross, który skomentował decyzję Amerykanów o rozmieszczeniu sprzętu wojskowego m.in. w Polsce. Gen. Waldemar Skrzypczak dodał, że decyzje Amerykanów są przemyślane i to Putin ma problem.

Rozmieszczenie w naszym kraju i u naszych sąsiadów amerykańskiego sprzętu wojskowego przypomina wzmacnianie zachodnich sektorów Berlina w czasach zimnej wojny. Nie przypomina natomiast obrony dawnych Niemiec Zachodnich, ponieważ do 1990 r. na tym terytorium stacjonowało kilkaset tysięcy żołnierzy US Army i rozlokowana tam była amerykańska broń jądrowa.

- Każdy amerykański but i sprzęt na polskiej ziemi zwiększa, choć minimalnie, nasze poczucie bezpieczeństwa - stwierdził w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat były minister obrony narodowej Bogdan Klich. Andrzej Karkoszka, były wiceminister obrony narodowej, dodał z kolei, że sprzęt US Army w Europie Środkowo-Wschodniej "to dopiero pierwszy krok" w kierunku zabezpieczenia granic NATO, ale pokazujący, że w razie potrzeby mogą się pojawić kolejne. Więcej w "Faktach z zagranicy" o godz. 20 w TVN24 Biznes i Świat.

Potwierdziły się wcześniejsze nieoficjalne informacje. Między innymi do bazy w Polsce trafi zapas uzbrojenia dla amerykańskich żołnierzy, którzy mogliby zostać przysłani do naszego kraju w wypadku poważnego kryzysu. Sekretarz obrony USA Ashton Carter potwierdził podczas wizyty w stolicy Estonii Tallinie, że sprzęt zostanie umieszczony w szeregu krajów Europy Wschodniej w reakcji na agresywną politykę Rosji. Więcej w "Faktach z zagranicy" o godz. 20 w TVN24 Biznes i Świat.

Amerykański niszczyciel USS Laboon i francuski okręt zwiadowczy Dupuy de Lome wpłynęły na Morze Czarne. Pierwszy okręt ruszył na spotkanie z rumuńską flotą i wspólne ćwiczenia, a drugi bez rozgłosu najpewniej skierował się w pobliże granic Rosji i Ukrainy. Okręty NATO stały się bardzo częstymi gośćmi na Morzu Czarnym od minionej wiosny.

Niezależnie od wyjątkowo złych relacji z Rosją i wojny na Ukrainie, państwa NATO ciągle obcinają wydatki na obronność. Według najnowszych danych statystycznych ujawnionych przez Sojusz, nie zmieni się to w przyszłości. Prognozy na ten rok zakładają dalsze spadki. Nie zmienia to faktu, że NATO nadal wydaje na obronność więcej niż reszta świata razem wzięta.

Szef administracji prezydenta Rosji Siergiej Iwanow przestrzegł w wywiadzie dla "Financial Timesa" Stany Zjednoczone przed magazynowaniem broni ciężkiej w krajach Europy Wschodniej. Omówienie wywiadu zamieszczono w niedzielę na stronie internetowej dziennika.

Z powodu napięć w relacjach z Rosją NATO po raz pierwszy od lat chce przeanalizować strategię nuklearną Moskwy - informuje w sobotę gazeta "Welt am Sonntag". Okazją do tego ma być zaplanowane na najbliższy tydzień spotkanie ministrów obrony państw Sojuszu.