Rosja kontra NATO

23 czerwca 2015

- Chodzi o zmianę statusu bezpieczeństwa naszego kraju. Rosja nie pozwala takiego statusu zmienić, bo uważa, że Europa Środkowa powinna być taką szarą strefą - mówił o zadaniach, jakie postawił sobie na czas prezydentury Andrzej Duda gość "Faktów po Faktach", Witold Waszczykowski. Były wiceminister spraw zagranicznych stwierdził, że Estonia jako pierwsze miejsce, które odwiedziła głowa państwa jest najlepszym możliwym wyborem.

Bazy NATO przed 1989 r. funkcjonowały przy samej jego wschodniej granicy, dlatego obecnie powinny zostać przesunięte dalej na wschód - zauważył w Estonii w czasie swojej pierwszej zagranicznej wizyty prezydent Andrzej Duda. - Uważam, że jest nie tylko historyczne, ale i współcześnie uzasadnione - ocenił.

- Rosja wykorzystuje sąsiedztwo państw bałtyckich do testowania gwarancji bezpieczeństwa NATO - ocenia ekspertka Ośrodka Studiów Wschodnich Justyna Gotkowska. Według niej kraje bałtyckie łączy z Polską wspólne dążenie do zwiększania obecności Sojuszu w regionie.

Ćwiczenia NATO Swift Response-2015 rozpoczęły się w czwartek w Bułgarii. Jak poinformowało ministerstwo obrony w Sofii, są to jedne z największych międzynarodowych ćwiczeń powietrznodesantowych od czasów drugiej wojny światowej i największe manewry NATO od lat 80.

Polska armia dysponuje "jednym z lepszych w Europie i świecie potencjałów ludzkich", ale w ciągu ostatnich 15 lat niebezpiecznie zmniejszył się jej "potencjał operacyjny". Tymczasem tylko większa armia będzie w stanie się przeciwstawić agresji ze wschodu. Inwazja Rosji na Ukrainie jasno to pokazuje - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 były wiceminister obrony, gen. Waldemar Skrzypczak.

Think-tank European Leadership Network ostrzega, że napięcia między Zachodem a Moskwą doprowadziły do sytuacji, w której NATO i wojska rosyjskie zaczęły "przygotowania na najgorsze", o czym świadczą ostatnie manewry obu stron. Sojusz wydał oświadczenie, w którym bardzo ostro zareagował na raport, stwierdzając, że nie wolno porównywać do siebie działań NATO i Rosji.

Cztery lata i 17 mln euro - tyle potrzebuje Łotwa, by odgrodzić się od Rosji murem - powiedział w poniedziałek minister spraw wewnętrznych bałtyckiego kraju, Rihards Kozlovskis. Jego resort chce uwzględnienia tej kwoty w pracach nad nowym budżetem.