Reforma edukacji

27 czerwca 2016

- Języki obce w systemie edukacji w okresie 12 lat edukacji to bardzo ważny element, który, myślę, był dosyć lekceważony ostatnimi laty - powiedziała we wtorek minister edukacji Anna Zalewska. Jak dodała, uczeń po 12 latach edukacji powinien dobrze mówić w języku obcym.

- To jest szaleństwo i początek wielkiego chaosu - tak w rozmowie z TVN24 Joanna Kluzik-Rostkowska oceniła reformę oświaty przedstawioną w piątek przez szefową MEN Annę Zalewską. Platforma Obywatelska zapowiedziała już złożenie wobec minister wotum nieufności. - Zmiany odbędą się kosztem dzieci - przekonywała z kolei Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna).

Dla nas ważniejsze jest to, czym ma się edukacja skończyć: 4-letnim liceum, świetną maturą, szkołą zawodową, która da młodym ludziom szansę na rynku pracy - powiedziała w "Kontrwywiadzie" RMF Anna Zalewska. Minister edukacji narodowej przekonywała jednocześnie, że nie ma dziś tematu "likwidacji gimnazjów".

W sposób odpowiedzialny mogę powiedzieć, że najwcześniej o zmianach możemy dyskutować od roku 2017/2018 - powiedziała w poniedziałek szefowa MEN, Anna Zalewska, pytana o projekt reformy systemu edukacji. Zdradziła też harmonogram prac nad nim, choć nie odpowiedziała na pytanie, czy znajdzie się tam pomysł likwidacji gimnazjów.

"Prezent na Mikołaja" dla rodziców zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska w programie "Tak jest". - To rodzice będą decydować, czy sześcio-, czy też siedmiolatek pójdzie do szkoły - zaznaczyła, dodając, że nie będą potrzebne zaświadczenia z poradni psychologicznej. Szefowa resortu potwierdziła też zamiar likwidacji gimnazjów. - Zwyczajnie się nie sprawdziły - oceniła.

Dla przeciwników gimnazja są symbolem wszystkiego, co złe w polskiej szkole. Ich zwolennicy przekonują, że przez piętnaście lat ich funkcjonowania wiele zmieniło się na lepsze. Zapowiedziane przez rzeczniczkę PiS "wygaszanie gimnazjów" wywołało burzę. - To tak, jakby pani Witek powiedziała naszym uczniom: nie macie żadnych osiągnięć - komentuje jedna z nauczycielek. Materiał magazynu "Czarno na białym".

To nie jest tak, że wygaszając gimnazja, likwidujemy wiek 13-16. Te problemy nie znikną - ocenił we "Wstajesz i Wiesz" nauczyciel pracujący w gimnazjum i liceum Bartłomiej Widawski. Z kolei prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz uznał, że wygaszenie gimnazjów spowoduje koszty idące w "setki milionów złotych".