Prokuratura: biegli nie znaleźli trotylu

27 czerwca 2013

67 proc. Polaków nie zgadza się ze słowami prezesa PiS, który środowe doniesienia dziennika "Rzeczpospolita" skomentował: "zamordowanie 96 osób, w tym prezydenta RP, innych wybitnych przedstawicieli życia publicznego, to niesłychana zbrodnia". Połowa ankietowanych krytycznie ocenia też jednak wypowiedź Donalda Tuska, który oświadczył, że "nie sposób ułożyć sobie życia w jednym państwie z osobami takimi jak Jarosław Kaczyński" - wynika z najnowszego sondażu MillwardBrown SMG/KRC dla TVN24.

Ruch Palikota zapowiedział w środę, że w poniedziałek złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie wypowiedzi polityków PiS o rzekomo posiadanych przez nich dowodach zbrodni w Smoleńsku. W ocenie partii zachowanie Jarosława Kaczyńskiego wygląda tak, jakby dział z inspiracji "jakiś służb obcych".

- W badaniu przeprowadzonym w jednej z placówek uniwersyteckich USA na próbce z pasa tupolewa wykryto trotyl - powiedział w rozmowie z tvn24.pl, Stanisław Zagrodzki, kuzyn zmarłej w katastrofie smoleńskiej Ewy Bąkowskiej. O wynikach tych badań Zagrodzki poinformował też na wspólnej konferencji z Antonim Macierewiczem w Sejmie.

- Tusk jest człowiekiem, który o demokracji i praworządności ma dosyć blade pojęcie. Od dawna to wiem i m.in. dlatego nie powinien on być premierem Polski - powiedział Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odnosił się do wczorajszej wypowiedzi premiera, że "nie sposób ułożyć sobie życia w jednym państwie z osobami takimi jak Jarosław Kaczyński".

- Wczoraj pod polską polityką zostało odpalone parę ton trotylu - powiedział w TVN24 poseł PSL Janusz Piechociński. Ocenił w ten sposób zamieszanie spowodowane opublikowaniem przez "Rzeczpospolitą" informacji, jakoby polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak tupolewa w Smoleńsku, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych.

- To co robi PiS to są totalne bzdury. Jestem tym zmęczony. Ta cała teoria spiskowa, zamachowa nie trzyma się kupy - powiedział w TVN24 poseł SLD Ryszard Kalisz, komentując wczorajsze zamieszanie po publikacji "Rzeczpospolitej", która napisała, że polscy prokuratorzy i biegli, którzy ostatnio badali wrak tupolewa w Smoleńsku, odkryli na nim ślady materiałów wybuchowych.

- To nie pierwszy raz kiedy PiS mówi, że wie, ale nie powie, że coś ma, ale nie da. Skończmy już z tym szaleństwem smoleńskim, z oskarżeniami, kiedy fakty wskazują na zupełnie coś innego - powiedział Paweł Olszewski z PO, komentując wypowiedź rzecznika PiS Adama Hofmana, który w "Jeden na Jeden" w TVN24 powiedział, że PiS ma "dostęp do pewnego źródła, które potwierdza doniesienia >Rzeczpospolitej<".

- Detektory w trakcie badania wraku wykryły cząstki wysokoenergetyczne, a ich pochodzenie może być różnorakie - taką informację miał przekazać naczelnemu "Rz" prokurator generalny. Mateusz Martyniuk, rzecznik Andrzeja Seremeta, twierdzi, że prokuratura apelowała do "Rz", by ta wstrzymała się ze swoją publikacją.

Artur Wosztyl, pilot Jaka-40 który wylądował w Smoleńsku 10 kwietnia przed katastrofą Tu-154M, podczas wtorkowego posiedzenia parlamentarnego zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej potwierdził, że słyszał komendę wieży w Smoleńsku, żeby tupolew schodził na wysokość 50 metrów, a nie 100, czyli wysokości jaka jest dozwolona na lotnisku Siewiernyj. Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Maciej Lasek zaprzecza tym twierdzeniom.

- Przebadaliśmy kilkaset próbek z miejsca katastrofy. Nie stwierdziliśmy obecności materiałów wybuchowych, toksycznych i radioaktywnych - mówi tvn24.pl Roman Jóźwik, dyrektor Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii, którego eksperci badali szczątki wraku Tupolewa krótko po katastrofie.

- My nie opieramy się tylko na artykule "Rzeczpospolitej". Mamy dostęp do pewnego źródła, który dokładnie potwierdza to co jest w "Rzeczpospolitej"- powiedział w "Jeden na Jeden" w TVN24 rzecznik PiS Adam Hofman. I dodał, że jego zdaniem przedstawiciele rządu wywierali naciski na redakcję gazety już po publikacji artykułu.

- Ekspertyzy nie potwierdziły w pobranych próbkach środków bojowych - zapewnił w programie "Kropka nad i" TVN24 były członek komisji Jerzego Millera Maciej Lasek. W związku z tym - jak stwierdził - nie zaistniały nowe fakty, aby wznowić prace komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.

- Premier nie będzie zastępował rzecznika prokuratury - mówił w "Faktach po faktach" rzecznik rządu Paweł Graś. Według niego, dobrze, że konferencja prokuratury miała miejsce, i że przedstawiono na niej fakty, a nie domysły.

- Polska polityka jest rozpięta między kompletnym szaleństwem Kaczyńskiego i całkowitą nieporadnością Tuska – skomentował doniesienia "Rzeczpospolitej" i polityczne reakcje na te informacje Janusz Palikot. Polityk artykuł w sprawie śladów trotylu na wraku TU-154M nazwał kompromitacją, za którą naczelny gazety powinien ponieść konsekwencje.