Prezydent zmienia sądownictwo

14 lipca 2017

To jest absolutnie destrukcyjne dla zaufania do systemu, do wymiaru sprawiedliwości - powiedział w "Faktach po Faktach" posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO). Komentowała gest prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego Macieja Nawackiego, który na sędziowskim zgromadzeniu podarł uchwały w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna. Zdaniem ministra Michała Wosia (Solidarna Polska), prezes "pokazał w ten sposób, że zgromadzenie ogólne, które tam się spotkało, nie miało prawa podejmować tego typu uchwał".

Izba Dyscyplinarna nie jest ani częścią Sądu Najwyższego, ani nie jest legalnie funkcjonującym sądem - powiedział były pierwszy prezes Sądu Najwyższego profesor Adam Strzembosz. - Dalsze funkcjonowanie tej izby, w moim przekonaniu, jest działaniem przestępczym - dodał. We wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, która między innymi poszerza kompetencje tej izby.

W dłuższej perspektywie - ale to nie jest perspektywa wieloletnia, tylko raczej miesięczna - to będzie ustawa, która będzie zmierzała do tego, co nazywam prawnym polexitem - powiedział rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, komentując podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę tak zwanej ustawy represyjnej. Dodał, że "nie zdajemy sobie sprawy, do czego to doprowadzi, jeżeli chodzi o dalszy rozwój Polski".

Prezydent powinien sobie zdawać sprawę, że jeżeli zmieni się ustrój, to będzie osobą, która będzie odpowiadała przed Trybunałem Stanu - ocenił w "Kropce nad i" profesor Andrzej Zoll. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego komentował podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji tak zwanej ustawy represyjnej. - Zaczynamy już być państwem autorytarnym, gdzie władza wykonawcza przechodzi do samodzielnego rządzenia, czyli to jest pewna forma dyktatury - ocenił.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych. Ustawa dyscyplinująca sędziów, nazywana represyjną wejdzie w życie po 14 dniach od opublikowania w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy wprowadzają odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania kwestionujące skuteczność powołania innych sędziów. Wprowadzają także zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Sędzia Paweł Juszczyszyn ma prawo przyjść do sądu. Na wykorzystanie sali rozpraw, jako sędzia, nie będzie miał jednak możliwości - powiedział prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki. Odniósł się do decyzji nieuznawanej przez Sąd Najwyższy Izby Dyscyplinarnej, która zawiesiła olsztyńskiego sędziego i obniżyła mu wynagrodzenie. Nawacki mówił też, że Juszczyszyn "nie będzie miał dostępu do akt spraw". - A na samej pamięci sędzia nie jest w stanie bazować - dodał.

Jeśli sędziowie stawiają się ponad prawem, jeśli sędziowie uważają, że mogą odmawiać parlamentowi prawa do tego, żeby stanowić prawo, a prezydentowi konstytucyjnego prawa, żeby powoływać sędziów, to tacy sędziowie są niebezpieczni dla obywateli - powiedział w "Kropce nad i" wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Jego zdaniem "to jest postawa, która musi być napiętnowana".

Wzywamy członków-sędziów Krajowej Rady Sądownictwa do natychmiastowej rezygnacji z pełnionych funkcji - apelują w podjętych w czwartek uchwałach zebrania sędziów Sądów Rejonowych w Słupsku i Kłodzku. Dzień wcześniej taką uchwałę podjęło także Stałe Prezydium Forum Współpracy Sędziów. Oceniło w niej, że "działania sędziów-członków tego organu przyczyniły się do powstania obecnego chaosu prawnego".

Może okazać się, że spadek notowań dla PiS-u nie dotknie Andrzeja Dudy. Byłoby to zaskakujące, bo Andrzej Duda jest zespawany z Prawem i Sprawiedliwością. Wydawałoby się naturalne, że jeśli będzie spadać Prawu i Sprawiedliwości, będzie spadać Dudzie - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 politolog Marek Migalski. Politycy PiS cały czas mówią, że sądy nikogo nie obchodzą, a tu nagle się okazuje, że ta tematyka jednak interesuje ludzi - dodał Mariusz Janicki z "Polityki".

Przyszliśmy do pana prezydenta z wnioskiem, żeby zawetował nowelizację ustaw sądowych - mówił szef Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz po spotkaniu przedstawicieli klubów i kół poselskich z Andrzejem Dudą. Dodał, że w jego przekonaniu prezydent raczej podpisze nowelę i "pogłębi tym samym chaos". - Pan prezydent dysponuje takim zasobem wiedzy, żeby już podjąć w tej sprawie decyzję - stwierdził minister Paweł Mucha.

To jest farsa instytucji, która miała strzec konstytucji - w taki sposób Krzysztof Paszyk z PSL ocenił fakt, że była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz będzie sędzią sprawozdawcą Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dotyczącej uchwały Sądu Najwyższego. - Nie sądzę, żeby była dośmiertnie skażona tą emocją sejmową - przekonywał Tadeusz Cymański z Solidarnej Polski.

- Według moich odczuć to postanowienie ma na celu uniemożliwienie wykonania uchwały trzech izb, a tym samym uniemożliwienie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - w taki sposób rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski odniósł się do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie uchwały SN dotyczącej sędziów wskazanych przez nową KRS.

Ta walka o Trybunał Konstytucyjny była po to, żeby z konstytucji zrobić fasadę, z Trybunału Konstytucyjnego zrobić taką kartonową przybudówkę, która będzie decydować tak, jak poseł Kaczyński zarządzi - stwierdził Tomasz Trela z Lewicy. Odniósł się w ten sposób do doniesień o tajnej naradzie kierownictwa PiS z prezydentem Andrzejem Dudą i prezes TK Julią Przyłębską. Zdaniem Michała Szczerby z Koalicji Obywatelskiej, to "przerażające praktyki".

Do czasu rozstrzygnięcia wniosku marszałek Sejmu w sprawie sporu kompetencyjnego wstrzymane jest stosowanie uchwały połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia, począwszy od dnia jej wydania - wynika z postanowienia Trybunału Konstytucyjnego. Poinformowano także, że Trybunał rozpatrzy ten wniosek 25 lutego, a sędzią sprawozdawcą będzie była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.

Nie postrzegałam tego jako zaproponowanego kompromisu - powiedziała wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova, odnosząc się do słów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który mówił, że zaproponował jej "kompromis" w sposobie wyłaniania sędziów. Miałby polegać na modelu, w którym sędziów wybierają wyłącznie politycy. - To spotkanie nie służyło negocjowaniu, ale było bardzo ważne - dodała Jourova.