OLT Express upadła

27 lipca 2012

Do Krakowa samolotem OLT Express miał lecieć były pięściarz Dariusz Michalczewski. Jednak dziś rano na lotnisku w Gdańsku dowiedział się, że do lotu nie dojdzie. - Mieliśmy lecieć o godz. 7, a jednak nie udało się i musieliśmy kupić inne bilety, bo miałem bardzo ważną sprawę w Krakowie. Jestem bardzo wkurzony - denerwował się Michalczewski.

W piątek rano przez kłopoty OLT Express z Gdańska do Warszawy nie wyleciała też Henryka Krzywonos. Legenda "Solidarności" dopiero na lotnisku dowiedziała się, że samolotu, na który kupiła bilet, nie będzie. - Na bilecie jest mój telefon, przecież mogli do mnie zadzwonić - denerwowała się Krzywonos. I zapowiedziała: - Narobię szumu, pojadę do dyrektora.

Linie OLT Express likwidują połączenia i zapewniają w komunikacie wysłanym do mediów, że będą zwracać pieniądze za bilety na odwołanych trasach. Linie zawiesiły wczoraj wieczorem działalność a konsekwencje tego od wczesnych godzin rannych odczuwali pasażerowie. Wprawdzie z lotniska w Gdańsku wyleciał rano jeden samolot linii do Warszawy, ale pozostali pasażerowie byli odsyłani z kwitkiem. Urząd Lotnictwa Cywilnego zawiesił firmie koncesję.